
Większość dni dom to po prostu dom: ściany, cegły, drzwi, okna i przedmioty, którymi go wypełniliśmy. Czasem jednak skrywa coś więcej niż na pierwszy rzut oka.
W grupie A House With History ludzie dzielą się nietypowymi odkryciami ze swoich domów lub podczas eksploracji zapomnianych miejsc. Sekretne pomieszczenia, ukryte przejścia, porzucone przedmioty — wszystko, co sprawia, że na chwilę przystajesz i zastanawiasz się, co tu naprawdę się wydarzyło.
Poniżej znajdziesz wybrane, najbardziej zaskakujące znaleziska.
To miejsce na wizytówki — kiedyś goście zostawiali wizytówki dla lokaja, aby ogłosić swoją wizytę. Górne naczynie służyło do przechowywania tych kart.
To skrobaczka do butów — praktyczne narzędzie do oczyszczania obuwia z błota przed wejściem do domu.
To otwieracze okien — służyły do otwierania nadświetli nad drzwiami, często montowane w dawnych budynkach użyteczności publicznej.
To praktyczny zestaw: można usiąść, zdjąć buty i powiesić okrycie wierzchnie — przypomnienie po prostu wygodniejszych czasów.
Często montowano takie przejścia dla kotów, by mogły korzystać z kuwety lub przechodzić między pomieszczeniami, gdy właściciele chcieli zostawić drzwi zamknięte i utrzymać ciepło w pokoju.
To ślady po kulach muszkietowych; widać też przebarwienia od prochu przy niektórych uderzeniach.
To pozostałość po starej cysternie na wodę — wiele dawnych domów wyposażono w podobne zbiorniki.
To sygnalizator świetlny informujący o tym, że światło jest włączone w piwnicy — kiedyś montowano podobne przy wejściach.
W prostych słowach: do ogrzewania. Ten element miał po prostu zwiększać efektywność grzejnika.
To podjazd z wnękami pomiędzy śladami opon — rozwiązanie spotykane dawniej, ułatwiające poruszanie się pojazdów i zachowanie przyczepności.
To przepustnica do starego pieca grawitacyjnego. Po oczyszczeniu i odnowieniu może stać się ładnym elementem dekoracyjnym z mosiądzu.
To mechanizm służący do opuszczania żyrandola — pozwalał na jego łatwe opuszczanie do czyszczenia i napraw.
Nazywane bywają „schodami wiedźm”. Dawniej wierzono, że wiedźmy nie potrafią pokonać tak skonstruowanych stopni.
Podwójne ostrza maszynki do golenia znalezione w ścianie łazienki. Dawniej szafki lekarskie miały szczelinę z tyłu, skąd zużyte ostrza mogły spaść do ściany.
Służyły do strzelania z karabinu — takie otwory umożliwiały obronę lub obserwację na zewnątrz.
To stara szklana gaśnica wypełniona czterochlorkiem węgla — dziś wiadomo, że jest to substancja bardzo niebezpieczna.
To stary uchwyt na krawat — praktyczny dodatek, w którym przechowywano krawaty i inne drobiazgi.
W latach 70. takie meble nazywano „waletami”. Mężczyźni odkładali na nich marynarki, a drobne przedmioty — do małej tacy.
To lokalny obiekt znany jako Digby Lock-Up (Pepperpot) w Digby, Lincolnshire — historyczna, chroniona budowla z kamienia, dawniej używana jako krótko-terminowe miejsce dla drobnych przestępców lub nietrzeźwych.
Wierzono, że wiedźmy nie potrafiły zawrócić i przelecieć przez takie okna, dlatego montowano je w niektórych domach.
To narzędzie do zdejmowania pokryw kominków do pieców opalanych drewnem/wegla — tzw. łapka do płyty pieca.
Używane do napędu podajnika węglowego: obracanie koła wprawiało łańcuch w ruch, co powodowało zrzut węgla do podajnika w piwnicy i zwiększało ogrzewanie domu.
To otwór umożliwiający przepływ ciepła z parteru na pierwsze piętro — rozwiązanie spotykane w bardzo starych domach.
To antyczny kołatka do drzwi, typowy element wejściowy w dawnych domach.
To biała misa do prania — praktyczny element gospodarstwa domowego sprzed dekad.
To stare dzwonki drzwiowe, systemy mechaniczne informujące domowników o czyimś przybyciu.
To przyrząd do zapisywania zakupów spożywczych — popularny w latach 20. XX wieku, zwykle montowany w kuchni.
W starych domach służył do uwalniania węgla do zsypu — część systemu podawania paliwa do pieca.
To pozostałość po piwnicy na wina należącej do dawnego domu.
Praktyka ukrywania butów w trakcie budowy lub przy wprowadzaniu miała charakter ochronny i rytualny: dziecięce buty w pokojach dziecięcych, damskie przy kominkach i kuchniach, męskie na strychu — wszystko po to, by przynieść szczęście i odpędzić złe duchy.
To pokrywka do przetworów — pozwalała oznaczać, co zostało zakwaszone lub zakonserwowane.
To mocowanie do lampy naftowej z uchwytem — popularne rozwiązanie, by oświetlenie wisiało nad przejściem.
Rzeczy nieco młodsze wiekiem, ale świadczące o dawnej dbałości o wygodę i udogodnienia w domu.
Używane do sterylizacji słoików i butelek do przetworów — pomocne przy domowym przetwórstwie.
To żelazko do marszczenia (goffering iron) — służyło do tworzenia falban i ozdobnych zafalowań w odzieży.
To stary ostrzał do brzytew — kiedyś powszechny element wyposażenia domowego warsztatu.
Stary certyfikat srebrny (silver certificate) — ciekawa pamiątka i potencjalna gratka dla kolekcjonerów.
To tabliczka informacyjna używana, by powiadomić dostawcę mleka, co trzeba dostarczyć — praktyczne rozwiązanie z przeszłości.
Imponujący egzemplarz o wyraźnie tradycyjnym, zabytkowym designie — typowy element reprezentacyjnych wnętrz dawnych domów.
To kanał wentylacyjny zapewniający dopływ powietrza do starego pieca — element systemu grzewczego.
Prawdopodobnie miejsce do wylewania zużytego oleju — kiedyś właściciele sami wymieniali olej i często usuwali go w ten sposób.
To telefon typu A & B — wrzucało się monetę, by wykonać połączenie; jeśli nikt nie odebrał, zwracano monetę.
Dysza windy na jedzenie lub zsyp na bieliznę — systemy takie jak dumb waiter były popularne w dużych domach.
To wentylacje zbiornika na olej opałowy — często umieszczano je na zewnątrz, aby oszczędzić miejsce w piwnicy.
W bardzo dużych domach mogło to być centrum komunikacyjne do dzwonków przywołujących służbę — panel sterujący do systemu dzwonków.
To piec na węgiel — insert służący do ogrzewania pomieszczeń.
To drewniana toaleta z epoki wiktoriańskiej — przenośny lub wolnostojący model typowy dla dawnej łazienki.
Najprawdopodobniej ozdobna osłona zamka przesuwanych drzwi kieszeniowych — element stolarski ukryty pod tynkiem.
To stary rożen do pieca — służył do obracania mięsa nad ogniem i był powszechny w dawnych kuchniach.
Prawdopodobnie wejście do starej stacji interkomowej (np. Toa) — wczesne wersje miały 4 piny, późniejsze 2 piny.
Znalezienia pokazują, jak bogata i zaskakująca potrafi być przeszłość ukryta w ścianach i pod podłogami starych domów.
O konkursie Chromatic Awards Niektóre zawody fotograficzne nagradzają kompozycję, wyczucie momentu czy technikę. Chromatic Awards…
„To era wydrążonych twarzy!” Ostre kości policzkowe i zapadnięte policzki są teraz wszędzie — zwłaszcza…
YouTuber opisał jedną z najtrudniejszych decyzji, jakie musiał podjąć wspólnie z żoną. Para poinformowała publicznie…
Budynki, podobnie jak wiele innych rzeczy, z czasem się zużywają — nic więc dziwnego, że…
Estetyka to kwestia subiektywna — każdy ma swoje ulubione kolory, wzory i faktury. Łatwo jednak…
Ludzie od zawsze interesują się zwierzętami — trzymamy pupile, oglądamy filmy przyrodnicze, a w większości…