Kategorie: Rozrywka

60 millenialskich zachowań, które dziś wydają się przestarzałe lub żenujące

Jeśli spędziłaś trochę czasu w internecie, pewnie spotkałaś się z określeniem „pick me”. To osoba, która stara się za wszelką cenę udowodnić, że „nie jest jak inne dziewczyny”, popełniając często rzeczy, które z perspektywy czasu wydają się krępujące.

Ktoś zapytał „Dziewczyny do dziewczyn: jakie było najbardziej millenialsowe ‘pick me’ zachowanie, które zrobiłaś?” — odpowiedzi były szczere i czasem wstydliwe. Przewiń niżej, zobacz najciekawsze wyznania i jeśli masz własne — dopisz je w komentarzu.

#1

Miałam 17 lat i uwierzyłam 27-latkowi, że jestem „dojrzała jak na swój wiek” i „inna niż inne dziewczyny”. Kazał mi nikomu nie mówić, bo „oni po prostu nie rozumieją”. Zostałam zmanipulowana i tkwiłam w koszmarze prawie dwa lata. Chciałabym potrząsnąć każdą dorosłą osobą, która na to przymykała oko.

#2

Siedziałam na brudnej kanapie, przy stoliku pełnym śmieci, bongów i puszek po piwie, oglądając faceta grającego w gry i mając nadzieję, że mu się spodobam. Straszne uczucie wstydzenia się dziś.

#3

Myślałam, że prowokujące ubrania uczynią mnie „cool” i „inną”. Tolerowałam obrzydliwe żarty, pozwalałam klepać się po pośladkach lub dotykać w intymnych miejscach, nawet gdy nie chciałam. Po czasie zrozumiałam, że powinnam trzymać się z daleka od takich facetów.

#4

Wierzyłam 30-latkom, że byłam „dojrzała jak na swój wiek” mając 16/17 lat. Byłam drobna, wyglądałam na młodszą — to było niepokojące. Przechodziłam przez próbki zespołu tylko po to, żeby wypaść „na luzie”. Piłam whisky, bo „nie byłam jak inne dziewczyny”. Straciłam dziewictwo z kimś niemal obcym, bo chciałam się dopasować do kogoś, kto wcale nie był bardziej doświadczony.

#5

Miałam 13 lat, starsze siostry zabierały mnie na screamo koncerty w barach. Zawsze kończyło się w czyimś samochodzie z basem trzęsącym pojazd, bez pojęcia, dokąd jedziemy. Dziś, jako mama, jestem przerażona tamtymi sytuacjami.

#6

Miałam tekst, który często rzucałam do facetów: „chcesz usłyszeć żart? Prawa kobiet”. Jako dziś zaangażowana feministka śpię z poczuciem winy za tamtą siebie — potrafiłam zrobić rzeczy, których dziś żałuję.

#7

Po zerwaniu z chłopakiem starałam się udowodnić, że zasługuję na powrót do związku — dosłownie błagałam, robiłam wszystko, żeby znów mnie wybrał. On mnie znowu zdradził.

#8

Udawałam, że słucham tej samej muzyki co faceci, tylko po to, żeby iść na ich koncert, jeśli się okazało, że mają „undergroundowego” ulubionego artystę. Często musiałam naprawdę pójść na koncert i udawać, że znam komplet piosenek. Dzisiaj ten artysta jest jednym z moich ulubionych — ciekawy zwrot akcji.

#9

Kiedy poszłam pierwszy raz na domówkę w braterskim domu, chciałam dopasować się pijąc tak samo jak mój partner — skończyło się utratą przytomności na kanapie i porzuceniem mnie, gdy przyjechała policja. Na szczęście dziewczyna, która później została moją najlepszą przyjaciółką, zabrała mnie do domu, bo się o mnie bała.

#10

Wiele razy pchnęłam siebie do aktywności seksualnej, zanim byłam na to gotowa, bo chciałam wydawać się „dorosła” i „sophisticated”. Nadal czasem zastanawiam się, co było moimi prawdziwymi pragnieniami, a co — próbą bycia „pożądanej”.

#11

Zmieniałam status na MSN na bardzo emocjonalne, konkretne fragmenty tekstów piosenek, żeby ludzie pytali mnie o nie i żebym mogła zagrać tajemniczą.

#12

Prywatnie oceniałam wszystkich w liceum po marce dżinsów, które mieli na sobie. Znałam logotypy, szczegóły kieszeni — byłam jak szpieg od denimu w latach 2003–2007.

#13

To nie do końca millenialski problem, bardziej kwestia płci: udawałam w łóżku, żeby podbudować ego chłopaków, którzy potrzebowali upokorzenia — dziś robi mi się bardzo przykro, gdy o tym myślę.

#14

Byłam chuda na studiach i w kolejce do kawiarni powiedziałam głośno „śmieję się z napojów odtłuszczonych!”. Facet za mną przytaknął i poczułam się zajebiście. Dziś kręcę nosem na tamtą piję samooceny — byłam niepewna i czasem przez to złośliwa.

#15

Od gimnazjum starałam się być najgłośniejsza, „najśmieszniejsza”, najbardziej zwariowana, bo to przyciągało uwagę. Po dekadzie zrozumiałam, że to nie ja — nie chcę być centrum uwagi, wolę istnieć dla siebie.

#16

Nienawidziłam różu, bo był „zbyt dziewczęcy”. Teraz tonę w różu, uwielbiam go i pozwalam mu mnie pochłonąć.

#17

Gdy mój pierwszy poważny chłopak w college’u mnie rzucił, klęczałam i błagałam, żeby wrócił. Byłam wtedy bardzo naiwna.

#18

Mówiłam facetom, że nie chcę dzieci, bo myślałam, że tak wolą mężczyźni i że to „fajne”. Teraz prawdopodobnie nie będę mogła mieć dzieci i to mnie bardzo boli.

#19

To były moje zdjęcia maturalne — w mojej obronie: to był 2009 rok.

#20

Na imprezach zaczynałam sprzątać o 3 nad ranem, żeby chłopcy w wieku 23 lat zobaczyli, jaka byłabym dobra w roli żony.

#21

Pracowałam na trzy etaty siedem dni w tygodniu, chodziłam na zajęcia i byłam bezdomna, bo kultura „girl boss” wmówiła mi, że tak ma być. W efekcie złamało mnie to fizycznie i psychicznie.

#22

Spałam z wieloma mężczyznami, bo myślałam, że to sprawi, że mnie polubią — teraz to jeden z moich największych wstydów.

#23

Mówiłam, że wolę kumpli niż koleżanki, bo „dziewczyny są za bardzo dramatyczne”. Wtedy powtarzałam to, co słyszałam w domu — dziś jestem wdzięczna, że już mnie to nie definiuje.

#24

Zawsze wplatałam w rozmowę, że potrafię prowadzić samochód z manualną skrzynią, żeby facetom poczuć się mniej wartościowymi, jeśli oni tego nie potrafili.

#25

Dołączyłam do drużyny lekkoatletycznej, bo podobał mi się chłopak z tej ekipy i nie dostałam roli w szkolnym przedstawieniu. Biegałam 400 metrów będąc pulchną, on nadal mnie nie zauważył, ale wytrwałam i zdobyłam odznaczenie w sporcie.

#26

Mojemu eksowi (ja 22, on 31) pozwoliłam tak wejść w moje życie, że traktował moje rzeczy jak „wspólne”. Jeździł moim autem, zostawiał je z pustym bakiem, przyprowadzał znajomych do mojego małego mieszkania bez pytania. Ukradł mi 500 dolarów przed moim wyjazdem do Europy — dowiedziałam się, że przegrał je na hazardzie. To była zdrada moich granic, wynikająca z chęci być „wybraną”.

#27

Całe moje nastoletnie i wczesne dwudzieste życie było pełne cringe’owych „pick-me” zachowań. Teraz, dzięki terapii, rozumiem, skąd to wynikało.

#28

Było tego wiele — między innymi usunęłam wtedy kolczyki dla faceta w 2001 roku. Dziś dla zabawy mówię „nie” facetom.

#29

Dzwoniłam do kogoś i rozłączałam się, udając „przypadkowe wykręcenie”, żeby potem otrzymać wiadomość „co tam?” i rozpocząć rozmowę — klasyczny sposób na zainicjowanie kontaktu.

#30

Powiedziałam kiedyś pijana w barze „nie jestem jak inne dziewczyny”. Dziś jestem lesbijką — życie lubi zaskakiwać.

#31

Zamówiłam sałatkę, właściwie chciałam burgera, ale skłamałam „wcale nie jestem głodna”. Kiedyś byłam mistrzynią takich drobnych udawanych wyborów.

#32

Udawałam skatepunkową dziewczynę od 14 do około 16 lat. Później nastąpiło „przełączenie” i zrobiłam to na serio — do dziś żyję po swojemu.

#33

Byłam dobra w beer ponga, bo facetom to imponowało. Ćwiczyłam z kuzynką tak długo, że siedziałam przy stole przez całą imprezę, przebijając kolejnych wyzywających mnie facetów, a oni potem wykazywali większe zainteresowanie.

#34

Dołączyłam do klubu szachowego — i tak naprawdę nie umiałam grać w szachy.

#35

Bawiłam się z kiepskimi facetami w brudnych akademikach będąc za bardzo pijana, „nie dbając” o to, że potem mnie ignorują, bo byłam „luzacka i nie przejmująca się”.

#36

Wyszłam za pierwszego chłopaka — dziś z przymrużeniem mówię, że po to są rozwody. Czasem trzeba się potknąć, żeby nauczyć się, czego się chce.

#37

Kiedyś mówiłam, że jestem lesbijką, chociaż byłam bi, bo wydawało mi się, że tak będzie łatwiej. To typowe „pick me”. Cieszę się, że dziś jest więcej reprezentacji i akceptacji dla osób biseksualnych.

#38

Umawiałam się z mężczyznami znacznie „poniżej” siebie, bo nie chciałam uchodzić za wybredną.

#39

Nie byłam romantycznym „pick me”, ale rozpaczliwie chciałam być „jednym z facetów”. Na studiach przez to unikałam pisania romansów, choć zawsze mnie to pociągało — dziś to mój zawód.

#40

Twierdziłam, że „nie jestem jak inne dziewczyny”, a jednocześnie gardziłam dziewczynami, które mówiły to samo. Nienawidziłam różu i sukienek, słuchałam tylko rocka i uważałam inne kobiety za pozorki. Na szczęście dorosłam.

#41

Byłam w 9. klasie juggalette.

#42

Różowiałam, kiedy ktoś mówił mi, że nie jestem jak inne dziewczyny.

#43

Zawsze dawałam facetom z mojego otoczenia kredyt zaufania, bo byli dla mnie mili — dziś wiem, że to nie wystarczyło, by im ufać.

#44

Przez rok cała moja osobowość obracała się wokół filmu Boondock Saints.

#45

Jestem z pokolenia Z, ale jako nastolatka błagałam rodziców o koszulkę Call of Duty na święta, żeby zaimponować chłopakowi — a nigdy nie grałam w tę grę.

#46

W 8. klasie nie miałam pieniędzy na prezent walentynkowy, więc nagrałam dla

Reklama

Share

Najnowsze

44 memy z kotami, które przerabiają codzienne kocie dramaty na idealną komedię

Gdyby koty potrafiły mówić, pewnie większość czasu spędzałyby na podśmiewaniu się z ludzi. Na szczęście…

52 minuty temu

Ten rysownik zamienia psie zachowania w przezabawne komiksy

Psy mają swoje uniwersalne przyzwyczajenia Psy występują w różnych kształtach, rozmiarach i rasach, ale wiele…

2 godziny temu

44 zabawne zdjęcia kotów, które robią, co chcą, cały czas

Koty potrafią zamienić zwykłą chwilę w komedię Koty mają wyjątkowy talent do zamieniania nawet najbardziej…

22 godziny temu

Ryan Reynolds prawie nie trafił na ekrany, potrącił go samochód, gdy miał 18 lat

Zanim Ryan Reynolds stał się Deadpoolem, zanim zyskał reputację najbardziej charyzmatycznego sprzedawcy ginu w sieci,…

23 godziny temu

92 najdziwniejsze festiwale świata, które łączą ludzi

Świat jest pełen barwnych i ekscentrycznych tradycji — poniżej znajdziesz wybór najbardziej niezwykłych festiwali i…

24 godziny temu

44 niezwykłe zdjęcia ukazujące surową rzeczywistość natury

Sea Legacy – zdjęcia, które chronią oceany Sea Legacy to międzynarodowa organizacja zajmująca się ochroną…

1 dzień temu