Kategorie: Rozrywka

61 osób, które przesadziły na firmowych imprezach i nie uszło im to na sucho

Menadżer HR chwycił mikrofon i zaczął wymieniać, kto z kim się spotyka. Ktoś uderzył szefa, inna osoba wjechała autem do jeziora. Szef sprzedaży zdjęła koszulę i zaczęła tańczyć na stole przed wszystkimi…

Brzmi jak mieszanka „Kac Vegas” z „The Office”, ale to prawdziwe sytuacje z firmowych imprez. Użytkownicy odpowiedzieli na pytanie „Co najdziwniejszego widzieliście na firmowej imprezie?” i spłynęło ponad 3 000 komentarzy. Poniżej znajdziesz wybór najbardziej szokujących historii, gdy granica między pracą a zabawą zupełnie się zatarła.

#1

Kiedyś pracowałem w SpaceX i około 2016 roku widziałem, jak ochroniarze wyprowadzali Elona Muska z firmowej imprezy świątecznej — bo był zbyt pijany. Zobaczyć najbogatszego człowieka na ziemi wyprowadzanego z własnej imprezy było… niesamowite.

Wstęp: dlaczego to się zdarza

Zawsze jest ta jedna osoba — „idź na całość albo wcale” — która traci hamulce na imprezie. Niezależnie od tego, czy to przez alkohol, czy zmęczenie po roku pracy, potrafi zapewnić temat rozmów na długo po imprezie.

Eventy firmowe mogą być świetną okazją do integracji i odstresowania się, ale wielu zapomina, że to nadal wydarzenie służbowe i warto zachować podstawowy profesjonalizm.

#2

Pewna kobieta bardzo się upiła i próbowała sama odjechać samochodem. Kierownik i jeden z dyrektorów wybiegli na parking, żeby ją powstrzymać — ona ich uderzyła, checz by wsiąść do auta i wjechała do jeziora oddalonego o około 90 metrów.

#3

Cicha menedżerka HR upiła się, wzięła mikrofon i zaczęła publicznie wyjawiać, kto z kim się spotyka. Impreza — i czyjeś kariery — skończyły się w kilka chwil.

#4

Na bardzo oficjalnej kolacji cicha współpracowniczka zdjęła sweter, wskoczyła na stół i krzyknęła „TO JESTEM JA!”, po czym zaczęła tańczyć. Niezapomniany widok.

#5

W biurze mieszkał kot, który wpadł przez panel sufitowy i prawie wylądował na głowie szefa. Na szczęście kot przeżył, ale napięcie na sali było ogromne.

Porada: pamiętaj, że reprezentujesz firmę

Nawet jeśli atmosfera jest luźniejsza niż zwykle, szefowie, współpracownicy i personel mają na ciebie oko. Nadal reprezentujesz firmę i swoje standardy zawodowe — zachowanie nie powinno odbiegać od tego, co prezentujesz na spotkaniach służbowych.

#6

Na firmowej imprezie świątecznej zarówno właściciel, jak i jego żona zdradzali się… osobno, każde z inną osobą. Niezręczna atmosfera po wszystkim była gwarantowana.

Porada: ogranicz alkohol

Aby nie narobić sobie wstydu, warto pilnować ilości alkoholu. Ekspertka doradza pić powoli — maksymalnie kieliszek alkoholu na godzinę i nie więcej niż dwa w ciągu wieczoru. W międzyczasie dobrym wyborem jest woda gazowana lub ginger ale z limonką.

#7

Na odległym zagranicznym projekcie wiele osób parowało się ze sobą. Po powrocie do pracy w kraju robiło się naprawdę niezręcznie, gdy ktoś pytał o byłą parę, a odpowiedź brzmiała „nie wiem, poznał moją żonę i przeprowadziła się tutaj”.

#8

Szef sprzedaży zdjął koszulę i zaczął tańczyć na stole — dopóki mąż nie podszedł, nie zarzucił jej na ramię i nie wyniósł. Kłopotliwy finał wieczoru.

Porada: ubiór ma znaczenie

Alkohol to nie jedyny element, który może zniweczyć reputację. Nieodpowiedni strój na firmowym evencie potrafi zrobić więcej szkód niż przebrańka — warto ubrać się bardziej elegancko niż na zwykły dzień w pracy. Kobiety mogą pozwolić sobie na krótszą kreację czy błysk, ale bez przesady; mężczyźni lepiej wyglądać „o poziom wyżej” — krawat zawsze można zdjąć później.

#9

Obiecali pizzę na obowiązkowe spotkanie; zamiast tego pojawiła się jedna ośmioskrojowa pizza na 14 osób, a przełożony zjadł dwie porcje. Do tego rzekome „białe claw” o 8 rano, nikt tego nie chciał. Na dodatek firma uznała, że takie „spotkanie” było niepłaconej pracy ze względu na alkohol — prawdziwy absurd.

#10

Na turnieju golfowym kobiety z biura tak się upiły, że wjechały samochodami golfowymi w siebie nawzajem i w efekcie firma została zbanowana z dalszych wydarzeń. Kłopotliwe konsekwencje zabawy.

#11

Wyróżnienie Pracownika Roku w korporacji 10 000+ osób zakończyło się tragikomedią: wybrana osoba była kompletnie pijana i zwróciła się na dyrektora podczas wręczania nagrody. Kilka tygodni później odeszła z firmy.

Porada: mężczyźni — ubierzcie się lepiej niż zwykle

Jeśli nie wiesz, czy założyć krawat lub marynarkę, lepiej to zrobić — zawsze możesz zdjąć na imprezie. Zaproszenie „cocktail attire” sugeruje, że krawat i marynarka będą trafnym wyborem.

#12

Szef upił się na espresso martini, zabrał grupę do sklepu po alkohol, uderzył w kontener podczas cofania czy czymś takim, potem próbował przeskoczyć płot i złamał sobie kość udową. Prawdziwe „good times”.

#13

Ktoś przyłapał kierownika marketingu (żonatego, 46 lat) z praktykantką (22 lata) w toalecie. Sytuacja była bardzo niezręczna — przeszedłem obok, wycofałem się i zostawiłem ich samych.

#14

Podczas imprezy z klientami, wciąż w godzinach pracy, doszło do serii incydentów: klient skoczył z drzewa i złamał kostkę, ktoś robił „donuty” firmowym autem, a dwie pary potajemnie odchodziły do pobliskiego parku. Najdziwniejsze: kierownictwo nigdy się o tym nie dowiedziało.

#15

Kobieta wzięła lody, bitą śmietanę i polewę czekoladową, po czym uderzyła nimi w twarz inną pracownicę — myślała, że to będzie zabawne. Nikt się nie śmiał. Moment później zrozumiała swój błąd.

#16

Ktoś pijany wpadł tuż obok lokalu imprezy w duży kaktus i musiał trafić do szpitala. Nieprzyjemne zakończenie wieczoru.

#17

Na wynajętej sali balowej zabrakło już otwartego baru, ponieważ ktoś tak upił się na imprezie świątecznej, że zakradł się pod scenę i tam zasnął. Rano wyszedł spod niej, robiąc spore zamieszanie — przestraszył też parę, która miała wesele następnego dnia.

#18

Pewien facet próbował poderwać szefową HR — przewrócił się do tyłu i wylądował razem z nią na stole jak z wrestlingowego występu. Nikt nie został zwolniony, ale od tamtej pory firmowe imprezy już nie były takie same.

#19

Facet wtargnął na scenę karaoke; personel baru próbował go wynieść, on się opierał — w końcu został związany i dosłownie wyniesiony na zewnątrz. Niezwykłe przedstawienie.

#20

Podczas imprezy w latach 80. kierowniczka kasy wskoczyła na stół i zdarła z siebie bluzkę, tańcząc. Był to czas, kiedy luźniejsze normy towarzyskie dawały o sobie znać — i pozostawiły wiele wspomnień.

#21

Szef działu sprzedaży, który miał prowadzić imprezę, tak się upił, że zaczął obrażać żony dyrektorów, nazywając je brzydkimi i grubymi. To był ostatni raz, kiedy na tej imprezie podawano alkohol.

#22

Współpracownik powiedział do mnie, żebym usiadła mu na kolanach i nazwała go „tatusiem”. Byłam po alkoholu, miałam ~23 lata, on około 50. Nie pracowałam tam długo.

#23

Na obowiązkowym „team-buildingu” z darmowym jedzeniem i otwartym barem doszło do wypadku — jedna z przełożonych wypadła z drogi i miała poważny wypadek samochodowy. Była hospitalizowana miesiącami; po powrocie kilka lat później zwolniła mnie, żeby zatrudnić znajomą.

#24

Dwie kobiety z działu IT przyszły na imprezę w przebraniu derby na rolkach. Jedna z nich, po kilku winach, przewróciła się na parkiecie i doznała poważnych złamań twarzy — potrzebnych było kilka operacji plastycznych, żeby zrekonstruować nos i kości szczękowe.

#25

Na wyjeździe integracyjnym nowa pracownica miała problem z alkoholem i zaczęła się rozbierać, pokazując się w barze, podczas gdy właściciel firmy był obecny. Została zwolniona jeszcze w trakcie wyjazdu.

#26

Ktoś przyznał się: „To byłem ja — urwało mi się, pobiłem ochronę. Nie piję od tamtej pory.” Krótko i szczerze.

#27

Mój menedżer został skuty paralizatorem i stoczył się po schodach, co skończyło się aresztem i operacjami. Po powrocie do pracy zachowywał się dziwnie i wkrótce firma zakończyła z nim współpracę.

#28

Żona wiceprezesa marketingu upiła się tak bardzo, że się rozebrała i zwymiotowała na parkiecie. Ktoś musiał posprzątać bałagan następnego dnia.

#29

Właściciel klinik medycznych miał na stołach małe miseczki ze złotymi rybkami. Upijając się, połknął cztery rybki na oczach gości, a potem śpiewał z zespołem karaoke. Szokujące i nieodpowiedzialne zachowanie.

#30

Człowiek oszust, zatrudniony tylko po to, by pobierać zwolnienia, „kontuzjował się” w pracy, dostał wypłatę na kilka miesięcy, wrócił na imprezę firmową, zemdlał na korcie tenisowym i znów zniknął — a i tak zarobił więcej, niż powinien.

#31

Na firmowym śniadaniu w restauracji ktoś z ekipy obsługi obserwował jedną z agentek wynajmu, a potem… wkradł się i wąchał jej poduszkę na krześle. Został natychmiast zwolniony.

#32

Nasz nauczyciel hiszpańskiego tak się upił, że zasnął pod stołem. Rano ktoś musiał wezwać taksówkę, żeby odwieźć go do domu — scenka była pamiętna.

#33

Na imprezie u CEO, który lubił imprezować bez ograniczeń, nalewano mi whisky przez cały wieczór mimo że nie piję. Dyskretnie wylewałem alkohol do doniczek — wyszło na to, że przez cały wieczór straciłem ponad 2 000 dolarów whisky i uszkodziłem kilka roślin.

#34

Na wyjściu integracyjnym na Topgolf ktoś trafił piłką tak pechowo, że odbita piłka uderzyła CEO w czoło. Na szczęście skończyło się na żartach wewnątrz firmy, choć opowieść krążyła długo.

#35

Mój szef tak się zapalił do remontów po imprezie, że zburzył i odbudował zewnętrzną ścianę domu będąc pod wpływem alkoholu. Do dziś stoi, choć przy takich decyzjach lepiej zachować trzeźwość.

#36

Firma dała bilety na drinki bez ograniczeń, ale nie uprzedziła, że można zamawiać najdroższe trunki. Rachunek za alkohol opiewał na 12 000 dolarów — niemała lekcja z zarządzania budżetem.

#37

Pracownik zwymiotował na środku sali restauracyjnej przed klientami i został zwolniony. W innym przypadku handlowiec rozbił szklankę o głowę klienta i… pozostał na stanowisku. Różne historie, różne konsekwencje.

#38

Na afterparty ktoś został wyzwany do zanurzenia głowy w zimnej wodzie z napojami — zgodził się za 100 dolarów. To doprowadziło do poważnych infekcji uszu i długiej serii leczeń, aż w końcu po latach wszystko wróciło do normy. Zapłata nie zrekompensowała lat cierpień.

#39

Na gali wręczania nagród dostałem batonika Milky Way jako „uznanie” — podczas gdy prosiłem niedawno o podwyżkę i usłyszałem, że „nie zasługuję”. Odeszłem z firmy miesiąc później i zostawiłem to za sobą.

#40

Praktykanci próbowali zjeść modelowy domek z piernika wystawiony w restauracji — i zostaliśmy poinformowani, że nie jesteśmy mile widziani następnym razem. Inna grupa młodych mężczyzn zaczęła walczyć parasolkami i też zostali wyproszeni.

#41

W przedszkolu żony kolegi odbyła się impreza personelu — 50 kobiet od młodych do w średnim wieku bardzo się upiło, a potem obgadywały swoje związki. Typowe, choć hałaśliwe, spotkanie integracyjne.

#42

Specjalista IT tak się upił, że w towarzystwie wygłaszał rasistowskie komentarze — na oczach swojej czarnoskórej partnerki. W poniedziałek atmosfera w pracy była ekstremalnie niezręczna; wkrótce przestał przychodzić do firmy.

#43

Kobieta tak się upiła, że zwymiotowała twarzą na chodnik przed lokalem; straż pożarna zatrzymała się, żeby sprawdzić, czy wszystko w porządku. Nieprzyjemny widok dla wszystkich.

#44

Menedżerowie dopili nową pracownicę tak, że zwymiotowała w restauracji — zamówili jej taksówkę do domu, a sami pojechali własnymi autami, również pijani. Bardzo słaby przykład odpowiedzialności.

#45

Ktoś zauważył, że żonaty mężczyzna miał obok siebie dziewczynę siedzącą na jego kolanach, podczas gdy jej chłopak siedział obok. Niezręczna scena, która obiegła biuro.

#46

Firma wynajęła minibusy, by odwiezć wszystkich do domu — w tylnej części dwóch bardzo pijanych kobiet doszło do publicznego uniesienia. Firma zapewniła transport, ale nie intymność uczestników.

#47

Nowy pracownik kupił do stołu dziesiątki shotów luksusowej tequili i uporczywie nagabywał jedną z koleżanek (żonatą, z dziećmi). Rano został skonfrontowany przez managera produkcji i nigdy więcej się nie pojawił.

#48

Na imprezie firmowej wdaliśmy się w bójkę z menedżerem — oboje przyszliśmy następnego dnia do pracy z potłuczonymi twarzami. Trochę komiczna, a trochę przykła sytuacja.

#49

Mężczyzna spoliczkował innego mężczyznę w barze i wyszedł. Następnego dnia odbyło się wyjaśnianie i napastnik został zwolniony. Dla wielu osób to było swego rodzaju katharsis.

#50

Na wyjeździe sprzedażowym dyrektor działu sprzedaży upił się, zawiózł kilku pracowników do hotelu, rozbił samochód o zaspy i został aresztowany. O sprawie cicho, a on został zwolniony dopiero półtora roku później.

#51

Po kolacji i drinkach wpadła nam do głowy „genialna” myśl — hulajnogi elektryczne do hotelu. W ciągu 10 sekund jeden z kolegów upadł i złamał obie nadgarstki. Niebezpieczne pomysły w stanie nietrzeźwym.

#52

Menedżer serwisu godzinami nachodził dziewczynę jednego z pracowników w barze, niezręcznie ją nagabując mimo dużej różnicy wieku i siły. Cała firma była zawstydzona jego zachowaniem.

#53

Na imprezie branżowej praktykant, który był wyjątkowo pijany, nagle zwymiotował strumieniem na środku dużego pomieszczenia. Dwóch koleżanek pomogło mu wyjść, podczas gdy tłum bił brawo. Tragikomedia.

#54

Na imprezie halloweenowej ktoś pojawił się w przezroczystej sukience z białym kostiumem pod spodem; ktoś inny przewrócił się przez balustradę i upadł na plażę 10 stóp niżej, próbując zrobić zdjęcie na Instagram. Praca w popularnej firmie randkowej to nie zawsze spokojne wydarzenia.

#55

Kobieta po alkoholu zaczęła nachodzić kolegę i w efekcie została zwolniona za naruszenie zasad o molestowaniu. Konsekwencje mogą przyjść szybko.

#56

Koleżanka mojego małżonka uderzyła szefa w twarz. Obaj byli pijani i dobrymi kumplami, więc rano wszyscy się śmiali, choć w chwili zdarzenia był to szok.

#57

Główny pielęgniarz wyszedł w nocy z pracownikiem SOR — skończyło się bójką i zwolnieniem. W medycznym środowisku takie zachowania mają poważne konsekwencje.

#58

Kobieta tańczyła na stole, upadła, sukienka podjechała do góry i okazało się, że nie ma bielizny. Kłopotliwy moment, który obiegł firmę.

#59

Właściciel firmy powiedział do jedynego czarnoskórego pracownika zdanie: „Nigdy wcześniej nie byłem z czarnoskórą dziewczyną”. Obrzydliwe i rasistowskie zachowanie, które nigdy nie powinno mieć miejsca.

#60

W połowie lat 2000 na firmowej wymiance prezentów (limit 20 dolarów) szef kupił i podarował komuś iPoda wartości 400 dolarów. Kiedy otrzymał na odwrót szydełkowaną łapkę kuchenną, zamienił całą zabawę na „yankee swap” i później kupił 16 butelek wódki, żeby załagodzić napięcie — impreza wymknęła się spod kontroli, a wieczór skończył się kompromitującymi zdjęciami.

Podsumowanie

Firmowe imprezy potrafią być źródłem świetnych wspomnień, ale też sytuacji, które niszczą reputacje i relacje zawodowe. Kilka zasad ułatwia przeżycie bez szkód: pilnuj alkoholu, pamiętaj, że reprezentujesz firmę, ubieraj się stosownie do okazji i nie ryzykuj sytuacji, które mogłyby zagrozić twojej karierze.

Reklama

Share

Najnowsze

27 najbardziej przerażających opowieści o wyimaginowanych przyjaciołach dzieci

Dziecięca wyobraźnia jest niezwykle żywa. Potrafią zagrać księżniczkę, superbohatera czy złą czarownicę bez próby i…

6 godzin temu

Ludzie dzielą się obelgami, które brzmią jak komplementy

Jeśli jesteś podobny do nas, możesz przesadnie analizować niektóre rzeczy, które ludzie do ciebie mówią.…

7 godzin temu

40 razy, gdy ruchome oczka dodały uroku zwykłym przedmiotom

„Eyebombing” to zabawna praktyka doklejania ruchomych oczek do przedmiotów, która potrafi je ożywić i nadać…

8 godzin temu

48 zaskakujących rzeczy, które trzeba zobaczyć dwa razy, żeby zrozumieć, czym naprawdę są

Kiedy patrzysz w niebo pełne puchatych chmur, co dostrzegasz? Słonia trzymającego balon? A może smoka…

9 godzin temu

28 osób opowiada o niemal niemożliwych rzeczach, które im się przytrafiły

Wszyscy jesteśmy wyjątkowi Często słyszymy, że każdy z nas jest wyjątkowy — do pewnego stopnia…

1 dzień temu

Wieczór panieński w klimacie The Office — druhny urządziły niezapomnianą imprezę

Przyjaciółki Kayleigh Brown pokazały, jak dobrze ją znają i jak bardzo ją kochają. Zorganizowały dla…

1 dzień temu