
Spędzając dużo czasu w internecie, łatwo odnieść wrażenie, że świat jest chaotyczny i przytłaczający. Algorytmy często zaostrzą to wrażenie — nie zawsze pokazują pełen obraz rzeczywistości.
Dlatego przyda się odrobina równowagi.
Subreddit r/Eyebleach to miejsce, gdzie ludzie dzielą się pięknymi, radosnymi i uroczymi treściami — idealne, gdy znowu wpadniesz w doomscrolling i potrzebujesz przerwy.
To, co konsumujemy w sieci, ma znaczenie. Osoby borykające się z problemami zdrowia psychicznego częściej przeglądają negatywne treści, co z kolei pogarsza ich samopoczucie — pokazują to badania przeprowadzone przez naukowców z MIT.
Badacze wykorzystali przetwarzanie języka naturalnego do oceny emocjonalnego ładunku odwiedzanych stron i zbierali informacje o nastroju uczestników przed i po sesjach przeglądania. Wyniki pokazały, że oglądanie mniej negatywnych treści poprawia nastrój, podczas gdy osoby rozpoczynające przeglądanie w złym nastroju częściej trafiały na strony o negatywnym wydźwięku.
W badaniach oceniano też konkretne sesje: uczestnicy czytali losowo wybrane strony o charakterze negatywnym lub neutralnym, a następnie mierzono ich nastrój przed i po. Znów osoby wystawione na negatywne treści zgłaszały pogorszenie samopoczucia i częściej wybierały kolejne negatywne strony przy swobodnym przeglądaniu.
Badacze pokazali także, że interwencje wpływające na wybór treści mogą poprawić nastrój: osoby zachęcone do oglądania bardziej pozytywnych materiałów odnotowywały istotną poprawę samopoczucia.
Autorzy publikacji podkreślają, że to nie tylko kwestia czasu spędzanego w sieci, ale rodzaju konsumowanych treści: ich emocjonalny wydźwięk ma przyczynowy i dwukierunkowy związek ze stanem psychicznym i nastrojem.
W osobnym eksperymencie uczestnicy oglądali klipy informacyjne o katastrofie — jedni tylko negatywne, inni najpierw negatywne, a potem doświadczali też pozytywnych, budujących historii. Grupa, która zobaczyła także opowieści o dobroci, odczuwała mniej negatywnych emocji i więcej optymizmu wobec świata.
Inne badanie opublikowane w PLOS One wykazało, że kontakt z wiadomościami zawierającymi element dobroci może łagodzić skutki czytania druzgocących informacji. Widok czyjejś życzliwości pomaga utrzymać przekonanie, że świat nie jest aż tak zły.
Autorzy badań dzielili uczestników na grupy i pokazywali im różne materiały: te wystawione wyłącznie na negatywne wiadomości zgłaszały więcej negatywnych emocji i większy pesymizm wobec ludzkości. Grupy, które oglądały również historie o życzliwości, miały lepszy nastrój i bardziej optymistyczne spojrzenie na świat.
Szczególnie historie o dobroci działają jak przycisk reset — wywołują uczucie „elevation”, ciepłe, piekące w sercu wrażenie i natychmiastową chęć bycia lepszym. W codziennym pośpiechu często konsumujemy treści bez zastanowienia — warto pamiętać, że jest więcej niż ragebait i polityczne spory.
Wszyscy kiedyś próbowaliśmy dziwnych trików kosmetycznych, myśląc, że uczynią nas ładniejszymi lub dodadzą blasku cerze…
Pisanie kilku zdań i kliknięcie „wyślij” nigdy nie było prostsze. Wymiana wiadomości to codzienność —…
Wprowadzenie Wielu ludzi poświęca dużo czasu na wypracowanie własnego stylu, ale niewielu może pochwalić się…
Pomarańcze czy serniczki? Te urocze ciasteczka to serniczki o smaku pomarańczy i orzechów piniowych,…
Wielu z nas weszło w Nowy Rok imprezując, odpoczywając w domu lub po prostu korzystając…
Czy lubisz się lekko przestraszyć? Większość osób na to zaprzeczy, ale jeśli oglądasz dokumenty o…