
Czasami zawodowe sekrety są zabawne, czasem pouczające, a bywa, że po prostu pokazują, jak naprawdę wygląda praca od środka. Osoby pracujące w danym zawodzie wiedzą o nim znacznie więcej, niż nam się wydaje — tylko pracownik restauracji zna kulisy przygotowywania twojego dania, a tylko terapeuta wie, skąd bierze swoje motywacyjne cytaty.
Internet coraz częściej wyciąga te ukryte prawdy na światło dzienne — to, co w danej branży jest powszechnie znane, dla osób z zewnątrz potrafi być zaskakujące. Przejrzyj poniższe wyznania profesjonalistów i sprawdź, czy pasują do twojego doświadczenia zawodowego albo czy kiedykolwiek przypuszczałeś, że coś takiego się dzieje.
Jeśli twój zwierzak spędza w „zapleczu” więcej czasu niż zwykle, może to być dlatego, że uznaliśmy go za wyjątkowo uroczego i bawimy się z nim, głaszczemy go lub pokazujemy innym pracownikom. Oczywiście bywają też inne powody opóźnień, ale przyznaję — to jedna z moich ulubionych przyczyn.
Woda z sieci wodociągowej jest co najmniej tak samo bezpieczna, a często nawet bardziej higieniczna niż butelkowana.
Rasizm i ageizm są znacznie powszechniejsze, niż większość ludzi przypuszcza.
Nie jestem w stanie cudownie naprawić twoich dzieci. Uczę ich zasad i procedur w klasie, ale jeśli w domu nie ma reguł, to mój wpływ kończy się po przekroczeniu progu szkoły. Wychowanie i edukacja to też twoja odpowiedzialność — nie jestem czarodziejem, mimo że czasem tak mi się przypisuje.
Gdy podejrzewamy oszustwo, często zatrudniamy prywatnych detektywów, którzy nagrywają podejrzane osoby lub szukają ich aktywności w sieci. Widziałem wiele filmów, na których ktoś tańczy w klubie lub intensywnie szuka partnera na wyjazd narciarski, a równocześnie pobiera zasiłek, twierdząc, że jest za chory do pracy. Nie mam litości — tacy ludzie utrudniają pomoc osobom naprawdę potrzebującym.
Poza wyjątkami, „talent” nie decyduje o sukcesie. Najlepszym muzykiem stajesz się tak samo jak najlepszym programistą czy pisarzem — przez tysiące godzin ćwiczeń.
Ahi tuna to w praktyce yellowfin (tuńczyk żółtopłetwy) — to jeden z niższych stopni jakości w kategorii „sushi-grade”. Klienci często pytają o „Ahi”, a potem kręcą nosem, gdy mówimy, że mamy bigeye czy bluefin — czyli ryby wyższej klasy.
W armii spędzisz naprawdę dużo czasu na pracach porządkowych i zagospodarowaniu terenu — więcej, niż byś się spodziewał.
Wbrew przekonaniom, zamrażanie babeczek sprawia, że ciasto jest bardziej wilgotne niż „świeżo upieczone” tego samego dnia. U nas w cukierni prawie nigdy nie sprzedajemy babeczek wypieczonych danego dnia — te, które stały noc w chłodni, są wilgotniejsze.
Wiele dni nie czuję się ekspertem. To normalne — w nauce jest tak dużo niepewności, że nawet osoby z tytułami często mają wrażenie, że wciąż się uczą.
IPhone bywa mocno przereklamowany.
Aktorzy są równie modyfikowani w filmach, jak modele w magazynach — retusz skóry, poprawianie uśmiechu, korekty asymetrii twarzy, wyszczuplanie talii, wydłużanie nóg, doklejanie „sześciopaku”. Wiele z tego, co widzisz na ekranie, jest sztuczne.
Jeżeli w kasynie widzisz krzesło przewrócone o ścianę lub przykryte workiem na śmieci, nie siadaj — prawdopodobnie ktoś na nim się załatwił albo zwymiotował. Dlaczego nie wstał? Bo akurat miał „trafienie” przy automacie.
Badania często nie są tak efektowne, jak się wydaje — nawet jeśli w tle są lasery czy ogień. Sprzęt bywa stary, latami naprawiany taśmą klejącą.
W wielu przypadkach makijaż może wizualnie postarzać kobietę zamiast ją odmładzać.
Największym konkurentem fizjoterapii bywają chiropraktycy. Chiropraktyka często koncentruje się na manualnej manipulacji kości bez uwzględnienia mięśni, co daje efekt krótkotrwały — trzeba wracać na kolejne zabiegi. Fizjoterapeuci zaś uczą ćwiczeń wzmacniających i rozciągających sowiejące mięśnie, stosują metody przeciwbólowe i uczą pacjenta, jak dbać o siebie w domu.
Nie szkolono nas, żeby naprawiać drukarki — mimo że często o to proszą użytkownicy.
Nie zawsze potrafimy od razu ustalić, co ci dolega. Nie ma jednego, idealnego testu, który rozwiewa wszystkie wątpliwości. Diagnoza to nie algorytm komputerowy — medycyna powstawała przez pokolenia, wiele chorób jest rzadkich i skomplikowanych. Większość lekarzy zleca dużo badań, żeby niczego nie przegapić. Jesteśmy tylko ludźmi i naprawdę staramy się pomóc.
Myślisz, że nic nie robimy i łatwo nas zwolnić? Od razu by się rozsypała cała infrastruktura. (To nie groźba — to fakt.)
Bankowość inwestycyjna: Wiemy, co robimy — ba, przewidywaliśmy pęknięcie bańki na rynku nieruchomości, ale wszyscy grali w grę „kto wyjdzie ostatni”. Złożone instrumenty finansowe często okazują się proste, jeśli ktoś dobrze wyjaśni.
Przemysł tytoniowy: To bardzo dochodowy biznes — kary nie łamią ich rentowności, a oryginalni producenci zyskują też na rynkach z kontrabandą.
Im droższy produkt, tym mniej racjonalne decyzje kupujących. Ludzie kupią samochód za 50 tys., bo jest czerwony, a będą analizować kalorie w przekąsce za 1,50 USD. Wybory zakupowe menedżerów też często zależą od przywilejów czy łapówek (wyjście na mecz), nie od rzeczywistych potrzeb zespołu IT.
Aktorzy są często przereklamowani i przewartościowani — dobra rola w dużym filmie zawdzięcza więcej edycji niż samemu aktorowi. Montaż potrafi zdziałać cuda i jest kluczowy dla końcowego efektu.
Możemy często dojść do porozumienia i ugody — wiele długów da się uregulować w rozmowie.
Jesteśmy tylko „małpkami w garniturach” — nie mamy wpływu na ceny paliw. Klienci często tego nie rozumieją.
Kolagenu nie da się uzupełnić z zewnątrz skutecznie — kremy, napoje czy suplementy nie odtworzą jego działania tak, jak naturalna synteza w organizmie. Wydatki na „cudowne” kosmetyki przeciwstarzeniowe rzadko przynoszą trwały efekt.
Ława przysięgłych ma prawo (zwane nullifikacją ławy) do uniewinnienia oskarżonego nawet przy przytłaczających dowodach, jeśli uzna, że stosowanie prawa byłoby niesprawiedliwe. W praktyce informacje o tym są ukrywane, a obrońcy nie zawsze mogą jawnie o tym mówić. (Komentarz dotyczy systemu w Stanach Zjednoczonych.)
To, co reklamujemy jako „bez tłuszczu” czy „organiczne”, bywa mylące — kultura jogurtowa może być organiczna, ale baza mleczna i dodatki — już niekoniecznie. W efekcie większość produktu niekoniecznie jest tym, co obiecują hasła reklamowe.
Nie nauczę cię „techniki pięciu punktów”, bo jej po prostu nie znam.
Wiele osób trafiających do zawodu terapeuty weszło w ten świat z powodu własnych problemów rodzinnych czy życiowych — branża jest „mocno pofałdowana” emocjonalnie.
Na scenie zdarza nam się udawać — w orkiestrze wiele fragmentów jest jedynie zagranych pozornie lub wspomaganych.
Najlepsze dania przygotowuję dla siebie i dla zespołu — często nie trafiają one na kartę dla gości.
Duża część badań dotyczących „ludzkiego zachowania” opiera się na próbach złożonych głównie z osób: (1) białych, (2) liberalnych, (3) o wysokim IQ, (4) w wieku 18–22 lata — więc uogólnienia bywają mylące.
Prognozy na 5–7 dni są w dużej mierze bezużyteczne i istnieją głównie dlatego, że ludzie oczekują przewidywań. Przewidywanie pogody powyżej 48 godzin często przypomina zdroworozsądkowe zgadywanie zależne od pory roku.
To praca zespołowa — wiele z tego, co wydaje się błyskiem jednego twórcy, jest efektem pracy grupy. Nie zdradzam, gdzie pracowałem — wolę skupić się na opisie zawodu.
Widziałem wielu „certyfikowanych” ratowników, którzy w prawdziwym, poważnym wypadku mogliby nie poradzić sobie pod presją.
Wszystko jest negocjowalne — w tym prowizje.
Detektory promieniowania przy punktach kontroli bywają lepsze w wykrywaniu rzeczy codziennego użytku (np. żwirek dla kotów, deski sedesowe) niż w wykrywaniu prawdziwie niebezpiecznych form uranu.
Wiele prac, za które płaci klient prawnikowi, wykonuje paralegal — to oni robią ogromną część przygotowań i dokumentacji.
Artykuły w magazynach są często kształtowane przez budżety reklamowe lub relacje PR-owe — nie zawsze są niezależne.
Kiedy nie ma cię w pokoju, prokuratorzy żartują o obrońcach i oskarżonych — znają ich znacznie lepiej niż przeciętny klient.
W tej branży jest sporo sztucznie słabych nauczycieli, ale ci dobrzy potrafią zrobić z uczniów 13–18 latków zdolnych grać jak dorośli — to wielka umiejętność.
Choć najlepsi specjaliści potrafią zbudować markę o wiele lepiej niż klient, branża coraz częściej zalewana jest przez niedouczonych „speców” z niezbyt wymagających szkół artystycznych.
„Świeżo wyciskana lemoniada” bywa robiona z proszku: mieszamy Country Time i nalewamy do ładnego dyspensera, wrzucamy kilka plastrów cytryny na wierzch — ludzie wierzą, że to świeże.
Często plany, które dostają robotnicy, są trudne lub wręcz niemożliwe do zrealizowania — rury zaplanowane przez projektantów prowadzą w ściany, alarmy rozmieszczone są w trudno dostępnych miejscach. Na budowie robi się „fixy” w terenie, bo plany bywają niedopracowane.
Klient, który wydaje dużo pieniędzy, może sobie pozwolić na więcej niż ten, który nie generuje przychodu. Chociaż personel często nie lubi takich uprzywilejowań, dochody od zamożnych gości utrzymują kasyno przy życiu.
W studio dużo jest sztucznego „produkowania” utworów: dziesiątki ścieżek gitarowych, sesyjni muzycy, ghostwriterzy, autotune. Na koncertach używa się wielu fragmentów podkładu i wcześniejszych nagrań. Muzycy często pochodzą z uprzywilejowanych środowisk — prywatne lekcje, szkoły muzyczne, wsparcie finansowe.
Nawet pracownicy wiedzą, że gwarancje i tzw. plany serwisowe często nie są opłacalne dla klienta.
W reklamie rzadko chodzi o manipulację na poziomie naukowym — większość pomysłów powstaje w grupie ludzi dyskutujących zabawne koncepcje, które potem się zapisuje i klientom opakowuje w naukowy żargon.
Jeśli czegoś nie ma na półce, najpewniej tego po prostu nie mamy. Prośba „sprawdź zaplecze” często jest pretekstem, by zerknąć w telefon.
Nazwa „pralnia chemiczna” wcale nie oznacza braku wody — w procesie czyszczenia używa się cieczy i różnych rozpuszczalników.
Młodzi operatorzy często liczą pasażerów i nic poza tym — czasem nawet nie zauważą niedomkniętego zabezpieczenia. Zdarza się, że ktoś proponuje puszczenie kolejki mimo błędu.
W zwykłym pożarze ciało nie ulega całkowitemu spopieleniu — ekstremalne reakcje termiczne (np. termit) czy lawa to inna historia.
Czasami odpowiadam na pytania klientów, po prostu czytając informacje z opakowania i zgadując, jak dany pokaz wygląda w praktyce.
Podstawowa biologia i chemia przynoszą korzyści wielu dziedzinom nauki bardziej niż skrajnie skoncentrowane programy „na jedną chorobę”. Ludzie chętniej jednak przekazują datki na konkretne choroby niż na podstawowe badania, a to ma wpływ na rozwój nauki. Poza tym większość ludzi nie interesuje się chorobą, dopóki nie dotknie ich osobiście.
„Light mayo” i zwykły majonez w praktyce często są dokładnie tym samym produktem w innej etykiecie.
Jeśli kupujesz bilety w pierwszej sprzedaży, niewiele masz szans na najlepsze miejsca — profesjonaliści od biletów często mają przewagę.
Jeśli zadzwonisz na infolinię statystycznej agencji, często połączą cię z prawdziwym ekonomistą — wiele agencji ma ekspertów gotowych pomóc.
Mogę stworzyć w kilka godzin działającą stronę, która zadowoli 99% klientów — to klient zwykle przeciąga proces, a nie projektant. Opóźnienia w publikacji rzadko wynikają z winy projektantów.
W renomowanych szpitalach rezydenci i stażyści często są pierwszymi, którzy reagują w nagłych przypadkach. Nie wstydzę się przyznać, że czasem musiałem szybko sięgnąć do książki czy internetu, dopóki przychodził bardziej doświadczony lekarz — tak to działa w edukacji medycznej.
Drukarki to nasza zmora. Jeśli wyglądamy na nieaktywnych, często czekamy na zakończenie procesu albo mamy automatyczne zadania w tle — to nie lenistwo.
Jeśli polubiłeś pierwsze danie, szef często dorzuci większą porcję deseru.
Często chodzi bardziej o rozrywkę czytelnika niż o absolutną trafność tematu.
Ludzie skarżą się na rzeczy inne niż te, które naprawdę wyrządzają krzywdę — percepcja problemu często różni się od rzeczywistego zagrożenia.
Chciałbym czasem pominąć część obowiązkowych lektur, ale staram się przekazać entuzjazm, żebyśmy wszyscy przetrwali rok. Często to inni nauczyciele zadają mi pytania z gramatyki — traktują mnie jako źródło praktyczne.
Płacisz nam często 250 USD/h za zadania, które mógłbyś wykonać sam — ale klient woli outsourcować, bo to wygodne.
Naklejki „Fragile”, „Do not stack”, „This end up” często mają niewielką wartość praktyczną — dają klientowi poczucie bezpieczeństwa, ale w praktyce przesyłki i tak traktuje się według potrzeb operacyjnych.
Wartość diamentów bywa nadmuchana, a marże w niektórych kategoriach, jak złoto, są naprawdę wysokie. Na rynku wtórnym nie sprzedasz zwykle biżuterii za cenę, jaką zapłaciłeś detalicznie.
Często nie mieliśmy formalnego przeszkolenia do nauczania — zaczęliśmy „na żywioł” i uczyliśmy się w praktyce.
W wielu miejscach zawód ślusarza nie jest regulowany — zdarza się, że osoba po wyjściu z więzienia zaczyna pracę w tym zawodzie bez większych formalności.
Wiele poprawek w planach rakiet robi się szybko i prymitywnie — czasem nawet w MS Paint.
„4-serowy calzone” zwykle zawiera trzy rodzaje serów, a czwarty jest symboliczny — odrobina mozzarelli na wierzchu wystarczy, by dopisać nazwę.
Procesy firm zawsze można ulepszać — to zapewnia nam pracę. Często udoskonalenia to po prostu zdrowy rozsądek lub próby i błędy.
Każdy samolot ma setki pęknięć, wgnieceń i drobnych uszkodzeń, nawet jeśli jest nowy — projektuje się jednak elementy tak, by awarie nie zagrażały bezpieczeństwu. Pęknięcie może rosnąć między inspekcjami, ale systemy projektowe mają zabezpieczenia przeciwko katastrofalnej propagacji.
Owoce do dekoracji drinków bywają brudne i przechowywane w ciepłych, nierefigerowanych pojemnikach. Są często kilka dni po zbiorach, a barmani mają lepkie ręce od pracy w barze.
Wiele badań wykonywanych jest przez dwudziestoparoletnich studentów, którzy uczą się metod „w locie” — starsi naukowcy przeważnie zarządzają projektami, a nie pracują bezpośrednio przy probówkach.
Sprzątanie talerzy przez gości nie przyspiesza pracy kelnera; niestety obsługa często stereotypuje potrzeby klientów według rasy; ochrona parku rozrywki ma dużą dowolność co do usuwania gości; „brush-out” w sklepie z farbami to czasochłonna, darmowa usługa, której pracownicy nienawidzą.
Gdy nie możemy zejść z dachu, bywają różne improwizowane sposoby na załatwianie potrzeb fizjologicznych.
Duże firmy konsultingowe czasem zatrudniają ludzi bez odpowiednich kompetencji i przestawiają ich z projektu na projekt. Kierownik projektu za milionowe wdrożenie nie zawsze zna szczegóły techniczne, a część prac wykonują zespoły offshore, które czasem nie rozumieją wymagań. Część kosztów idzie na marketing i pośredników, a nie na samą realizację.
Około 70% ulepszeń procesów produkcyjnych to zwykły zdrowy rozsądek; reszta to próby i błędy.
Widoczne mięśnie brzucha to efekt odpowiedniej diety, nie tylko 45 minut ćwiczeń na brzuch. Wielu trenerów polega na dostępnych maszynach — bez sprzętu potrafią jednak przygotować plan na 5 dni treningu. Każdy może osiągnąć świetną sylwetkę, jeśli naprawdę tego chce.
Często muszę realizować nierealistyczne plany wymyślone przez inżynierów, którzy nigdy nie pracowali na budowie i nie znają praktycznych ograniczeń narzędzi i materiałów.
W naszym systemie loginy i hasła bywają niewiele warte — autentycznym identyfikatorem jest długi, niezaszyfrowany numer. Gdy klient prosi o zmianę loginu/hasła, udajemy aktywność na klawiaturze, mówimy „gotowe” i zazwyczaj wszystko działa. To działa, choć jest proste.
Wiele rzeczy dotyczących prawdziwej praktyki kung-fu jest znanych wtajemniczonym: mistrz zna mechanikę walki i nic cię nie zadziwi; krótkie, intensywne kursy w miejscu treningowym mogą nauczyć imponujących umiejętności; stroje i kolory mają znaczenie kulturowe, ale nie zawsze oznaczają formalny status; większość szkół na świecie używających nazwy „Shaolin” wcale nie jest autentycznymi klasztornymi placówkami.
Jeśli kupiłeś tanią drukarkę HP i zgłosisz do pomocy technicznej, że źle drukuje (np. double/ghosting), często wysyłają nową jednostkę i nie każą odsyłać starej — traktują ją jako złom. W praktyce możesz otrzymać dwie drukarki.
Powyższe wypowiedzi to zbiór subiektywnych obserwacji pracowników z różnych branż — nie wszystkie muszą być uniwersalnie prawdziwe, ale dają wgląd w codzienność zawodową, której nie widać na pierwszy rzut oka.
Moje babcie to najserdeczniejsze kobiety na świecie. Zawsze dbają, żebym nie chodził głodny, wspierają moje…
Współczesność kontra przeszłość W dzisiejszym świecie panuje kult postępu i nowości. A jednak niektórzy zastanawiają…
FdB to coś więcej niż konkurs FdB to międzynarodowa społeczność, która promuje i wspiera wysokiej…
Artystka Evangeline Neo, znana w sieci jako evacomics, ma dar wyłapywania tych momentów, gdy podróż…
Wybierasz przyjaciół, partnerów, sojuszników i wrogów, ale rodziny nie wybierasz — ta, którą masz, zostaje…
O sztuce i inspiracji naturą Sztuka nie ma jednej właściwej drogi. Każdy może tworzyć, korzystając…