
Wielu z nas marzyło o tym, by wystąpić w swoim ulubionym programie telewizyjnym. Wraz z upływem czasu uświadamiamy sobie, że kulisy tego, co oglądamy na ekranie, okupione są ciężką pracą licznej grupy ludzi. Amerykański show „Dom nie do poznania” („Extreme Makeover: Home Edition”), prowadzony przez Ty’a Penningtona, zdobył w naszym kraju sporą popularność. Choć jeszcze kilka lat temu zazdrościliśmy jego uczestnikom, dziś dowiadujemy się, jak w rzeczywistości wyglądały kulisy ich udziału w programie.
Telewizja podkreśla wymiar metamorfozy domu, ale nie porusza tematu elementów budynku, które nie zostały usprawnione w procesie budowlanym.
Wielu z nich nie stać na utrzymanie nowego domu, część ostatecznie traci swoją posiadłość!
Wraz z końcem programu kończy się zaangażowanie w losy pozostawionej z drogim domem rodziny.
Show stara się ukazać ludzi, którzy niejednokrotnie musieli radzić sobie w życiu z poważnymi wydatkami, jakie wiążą się z posiadaniem dużego domu.
Mieszkanie przystosowane do poruszania się na wózku okazało się zbyt drogie w utrzymaniu.
Włamywacze doskonale wiedzieli, jak prezentują się wnętrza obserwowanych przez nich mieszkań.
Kiedy dowiedzieli się, że ekipa budowlana ma zająć się rodziną osieroconych dzieci, postanowili je adoptować. Po zakończeniu programu, darmowym remoncie i wakacjach, wyrzucili je za drzwi.
Nadal chciałbyś wziąć udział w jego programie?
W czasach chaosu, strachu i niepewności słowa ks. dr Martina Luthera Kinga Jr. niosą spokój,…
„Dinosaur Couch” — prosto o wielkich uczuciach Komiksy „Dinosaur Couch” potrafią oswajać trudne emocje, pokazując…
Prace Ulrica Collette stawiają fundamentalne pytania o naszą tożsamość: kim jesteśmy, skąd przychodzimy i jak…
Nawal Mustafa od zawsze fascynowała się ludzkim mózgiem. Na studiach uzyskała tytuł B.Sc. z zakresu…
Sklep z używanymi rzeczami w Belgii wywołał niemałe poruszenie w sieci. W Mortsel, w sklepie…
ISIS. Syria. Dallas. Brexit. Trump. W świecie pełnym złych wiadomości łatwo zapomnieć, że każdego dnia…