
Wielu z nas marzyło o tym, by wystąpić w swoim ulubionym programie telewizyjnym. Wraz z upływem czasu uświadamiamy sobie, że kulisy tego, co oglądamy na ekranie, okupione są ciężką pracą licznej grupy ludzi. Amerykański show „Dom nie do poznania” („Extreme Makeover: Home Edition”), prowadzony przez Ty’a Penningtona, zdobył w naszym kraju sporą popularność. Choć jeszcze kilka lat temu zazdrościliśmy jego uczestnikom, dziś dowiadujemy się, jak w rzeczywistości wyglądały kulisy ich udziału w programie.
Telewizja podkreśla wymiar metamorfozy domu, ale nie porusza tematu elementów budynku, które nie zostały usprawnione w procesie budowlanym.
Wielu z nich nie stać na utrzymanie nowego domu, część ostatecznie traci swoją posiadłość!
Wraz z końcem programu kończy się zaangażowanie w losy pozostawionej z drogim domem rodziny.
Show stara się ukazać ludzi, którzy niejednokrotnie musieli radzić sobie w życiu z poważnymi wydatkami, jakie wiążą się z posiadaniem dużego domu.
Mieszkanie przystosowane do poruszania się na wózku okazało się zbyt drogie w utrzymaniu.
Włamywacze doskonale wiedzieli, jak prezentują się wnętrza obserwowanych przez nich mieszkań.
Kiedy dowiedzieli się, że ekipa budowlana ma zająć się rodziną osieroconych dzieci, postanowili je adoptować. Po zakończeniu programu, darmowym remoncie i wakacjach, wyrzucili je za drzwi.
Nadal chciałbyś wziąć udział w jego programie?
Kiedy myślimy o cudach, które oferuje wszechświat, najczęściej przychodzą nam na myśl wielkie atrakcje: Wielki…
1 Znajoma mojej mamy, drobny i życzliwy staruszek, załatwił mi pracę w firmie sprzątającej, gdy…
Parę lat temu setki ludzi poszły za swoim kaznodzieją do lasu i postawiły tam wieś.…
Influencerzy zdrowotni i specjaliści od żywienia przez lata promowali różne metody odchudzania — od diety…
Nie każdy tata potrzebuje kolejnego zestawu do grillowania czy kubka z napisem. Klasyka jest spoko,…
Widzowie zwykle reagują emocjonalnie na obraz — tak, jak zamierzał jego autor. Czasami jednak życie…