
Dzieci mają z górki. Wymiotują na ludzi i nikt nie oczekuje od niech przeprosin. Płaczą w miejscach publicznych i nie muszą tłumaczyć się ze swoich przeżyć. Posiadają własnych szoferów i odbywają darmowe przejażdżki po okolicy. Kreatywny zespół z firmy Kolcraft wpadł na pomysł, który pozwoli rodzicom doświadczyć choć części wrażeń, towarzyszących ich beztroskim pociechom. Stworzony na ich potrzeby wózek dziecięcy w rozmiarze przystosowanym do potrzeb dorosłego człowieka to ukłon w stronę zapracowanego rodzica. Dzięki powiększonej wersji testowej każdy potencjalny nabywca ma szansę przekonać się, jak czuje się jego dziecko w konkretnym modelu pojazdu i z pełnym przekonaniem podejmuje ostateczną decyzję odnośnie jego zakupu.
Najlepsze w memach jest to, że często nie potrzebują słów — wystarczy jedno spojrzenie, by…
Wiele osób wychowanych w trudnych, traumatycznych warunkach nie rozpoznaje tego, co przeżyły, dopóki nie dorośnie.…
Mędrcy z dawnych czasów powtarzali, że pieniądz jest korzeniem wszelkiego zła. Ktoś w XX wieku…
Jestem artystką mieszkającą w Londynie, która tworzy grafiki inspirowane starymi komiksami — reinterpretacje popkultury w…
O co chodzi z wyzwaniem Za każdym razem, gdy wracamy do Denise Mercedes, liczba jej…
Australia to zarówno kontynent, jak i kraj — miejsce, gdzie kangury zdają się mieć przewagę…