
Belgijski filmowiec i artysta wie z całą pewnością, że wszystkie wielkie rzeczy zaczynają się przypadkowo. Pewnego razu, gdy pracował nad nowym scenariuszem, nagle zauważył, jak cień filiżanki na jego biurku wygląda jak mały słoń. Uzupełnił obraz kilkoma linijkami, zrobił zdjęcie i udostępnił je na Instagramie i YouTube. Reakcje były tak pozytywne, że rzucił sobie wyzwanie, aby codziennie tworzyć jeden z tych „cieniowych rysunków”. I od tego czasu nie przestał.
Poczuliśmy się, jakbyśmy odwiedzili prawdziwy teatr cieni, kiedy zobaczyliśmy dzieła sztuki Vincenta Bala. Chcielibyśmy, abyś razem z nami zanurzył się w tym oszałamiającym doświadczeniu.
Instagram: @vincent_bal
Natalie Karpushenko — artystka łącząca ciało z przyrodą Natalie Karpushenko to fotografka sztuk wizualnych i…
Nurse są sercem opieki zdrowotnej. To zwykle oni mają najwięcej kontaktu z pacjentami — opiekują…
No miejsca nie są takie same — nawet kraje z pozoru podobne mogą zaskoczyć, gdy…
W pewnym momencie dorastania każdy uświadamia sobie, że rodzice nie mówią wszystkiego. Czasem to boli,…
Żarty na bok — praca potrafi zostawić traumę. Nie chodzi tu tylko o wrednego szefa…
Jeżeli dorastałeś w latach 2000., pewnie pamiętasz powrót ze szkoły prosto do rodzinnego komputera, by…