
Belgijski filmowiec i artysta wie z całą pewnością, że wszystkie wielkie rzeczy zaczynają się przypadkowo. Pewnego razu, gdy pracował nad nowym scenariuszem, nagle zauważył, jak cień filiżanki na jego biurku wygląda jak mały słoń. Uzupełnił obraz kilkoma linijkami, zrobił zdjęcie i udostępnił je na Instagramie i YouTube. Reakcje były tak pozytywne, że rzucił sobie wyzwanie, aby codziennie tworzyć jeden z tych „cieniowych rysunków”. I od tego czasu nie przestał.
Poczuliśmy się, jakbyśmy odwiedzili prawdziwy teatr cieni, kiedy zobaczyliśmy dzieła sztuki Vincenta Bala. Chcielibyśmy, abyś razem z nami zanurzył się w tym oszałamiającym doświadczeniu.
Instagram: @vincent_bal
Zawsze jesteś dla swoich rodziców ich dzieckiem — i to prawda. Jednak niektórzy rodzice, ciocie,…
Włosy od dawna pełniły rolę potężnego środka ekspresji kulturowej w Afryce. Na długo przed kolonizacją…
Jeśli potrzebujesz szybkiego zastrzyku dobrego nastroju Jeżeli szukasz natychmiastowego powodu do uśmiechu, profil "Cute Emergency"…
Zmiana wystroju pokoju czy domu potrafi od razu poprawić nastrój. W feng shui istnieje nawet…
Zanim w kieszeniach brzęczały smartfony, a całodobowe kanały informacyjne zalewały nas komunikatami o wydarzeniach, większość…
Gdyby koty potrafiły mówić, pewnie większość czasu spędzałyby na podśmiewaniu się z ludzi. Na szczęście…