
Artyście za płótno służą między innymi, lecz nie tylko : łupiny orzechów ziemnych, połówki migdałów, chipsy bananowe i ziarna. Kale maluje na wszystkim, co malutkie. Maluje również na nieorganicznych rzeczach, lecz jedzenie w roli płótna jest bardziej imponujące ze względu na swoją nietrwałość. Skala też wymaga przemyślenia. Większość dzieł artysty jest tak mała, że na usta ciska się nam pytanie : Jak on tego dokonał?
Ostatnio Kale postawił sobie za cel namalowanie sylwetki Stambułu na kosmyku włosa. Jeśli ktokolwiek może tego dokonać to właśnie on.
Rodzinne portrety mają zwykle uchwycić ważny moment i dać coś, do czego można wracać przez…
Najciekawszą rzeczą w obrazach Alai Ganuza może być to, jak niewiele potrzeba im do stworzenia…
Trudno patrzeć na grupę maleńkich, szeroko otwartych oczu szczeniąt i wyobrazić sobie, że niektóre z…
Dla większości z nas jedzenie to coś do zjedzenia. Dla Sarah Rosado może ono jednak…
W miarę jak świat nadal odczuwa brak jednej z największych obrończyń dzikiej przyrody, wzruszające przypomnienie…
Oszczędność to stan umysłu. W obliczu globalnej sytuacji gospodarczej i środowiskowej (przychodzą na myśl określenia…