
Pozornie nie każda sztuka ma na początku cel, ale ostatecznie okazuje się być bardzo aktualna. Volker Hermes od ponad 10 lat tworzy cykl „Ukrytych portretów”, w których manipuluje zdjęciami klasycznych obrazów zaplątanych w akcesoria do głowy. Wydawało się to niewinną grą wyobraźni, dopóki nie stało się bardzo przejmujące, gdy miała miejsce pandemia COVID-19.
Grafika sama w sobie najlepiej się tłumaczy. Drugą najlepszą opcją jest wyjaśnienie artysty. Na szczęście mamy obie opcje. Oto, co Volker powiedział o swoim projekcie: „Przede wszystkim jestem artystą, malarzem. Moje kolaże fotograficzne są refleksją nad społecznym znaczeniem i naszym traktowaniem dawnych mistrzów. Nie maluję ich, bo myślę, że to malowanie w ten sposób nie jest już współczesne, więc zdecydowałem się na interwencje w Photoshopie!”
Instagram: @volker.hermes
I tak oto 2025 dobiegł końca. Mówią, że czyjeś nieszczęście to czyjaś szansa, ale w…
Ludzie często wyobrażają sobie życie kota jako pasmo leniwego wylegiwania się, podjadania smakołyków i miauczenia…
Obudzili mnie z narkozy i zdobyłem żonę Przeszedłem operację i po wybudzeniu pielęgniarka była naprawdę…
Poznaj Mickey’ego — malutkiego yorkshire terriera z Brooklynu, którego życie sprowadzało się do codziennego szukania…
Odkrycie sekretu o czyjejś przeszłości to jak uchylenie drzwi, za którymi nigdy nie powinieneś był…
Wszyscy kiedyś próbowaliśmy dziwnych trików kosmetycznych, myśląc, że uczynią nas ładniejszymi lub dodadzą blasku cerze…