
Shawn Coss ma dwie córki, z którymi wielokrotnie oglądał filmy Disneya, niektóre po kilkanaście razy.
Po około pięćsetnym seansie w czasie oglądania „Małej Syrenki” postanowił przerysować serię z filmów w mrocznym stylu. Oto pewien rodzaj pasywnej agresji – jak sam to nazywa. „Kocham moje córki, ale uwielbiam tworzyć moje własne wersje ich ulubionych filmów, w przerażający i okropny sposób.” – opowiada Shawn.
Wstęp Jako fotograf psów z Los Angeles wypróbowałem niemal wszystko, żeby uzyskać idealne ujęcie: piszczące…
Rzeczywistość zwykle jest przewidywalna: słońce wschodzi, zapada noc, przedmioty przeważnie zostają tam, gdzie je zostawiliśmy.…
Zbierzcie się, internetowi zapaleńcy — czas dać mózgowi chwilę wytchnienia. A cóż lepiej łagodzi niekończący…
Jeśli kiedykolwiek słyszałeś powiedzenie „życie to plaża”, pewnie zastanawiałeś się, co ono właściwie oznacza. Czy…
Historia jak z filmu: siedem porwanych psów wzruszyło cały świat, po tym jak zdołały uciec…
W sieci łatwo natrafić na rzeczy przygnębiające — dlatego warto zatrzymać się przy stronach, które…