
Shawn Coss ma dwie córki, z którymi wielokrotnie oglądał filmy Disneya, niektóre po kilkanaście razy.
Po około pięćsetnym seansie w czasie oglądania „Małej Syrenki” postanowił przerysować serię z filmów w mrocznym stylu. Oto pewien rodzaj pasywnej agresji – jak sam to nazywa. „Kocham moje córki, ale uwielbiam tworzyć moje własne wersje ich ulubionych filmów, w przerażający i okropny sposób.” – opowiada Shawn.
Czego psy i ludzie mają wspólnego? Obie grupy są bystre i pełne energii. Przy odrobinie…
Pierwszy i ostatni dzień w szkole to bez wątpienia jedne z najważniejszych chwil w życiu.…
Kiedy oceniamy domy, jednym z pierwszych kryteriów jest zwykle metraż. Czy jest garderoba na miarę…
Wprowadzenie Memy Varkeya, wykorzystujące klasyczne obrazy, już wcześniej pojawiały się w internecie i szybko zyskały…
ISIS. Syria. Dallas. Brexit. Trump. Łatwo zapomnieć, że obok złych wiadomości codziennie dzieją się też…
Łazienki to miejsca, które powinny zapewniać komfort. Z założenia mają być azylem, w których można…