
Wszystko na tym świecie jest remiksem i jest to w porządku, ponieważ może zainspirować twórców do ponownego wynalezienia rzeczy w najbardziej nieoczekiwany sposób. W tym przypadku mamy na myśli Felipe de Castro, architekta z Rio de Janeiro, który czerpie inspirację do swoich projektów budynków ze zwykłych, codziennych przedmiotów.
Kolczyk? Chips ziemniaczany? Serwetka? Tak, nawet to może być inspiracją dla budynku w oczach Felipe, a jeśli to wykracza poza sferę twojej wyobraźni, po prostu spójrz na jego rysunki – nie będziesz zawiedziony. Jak wcześniej powiedział artysta, zawsze miał dar wyobrażania sobie, jak przedmioty wyglądałyby na znacznie większą skalę i jak ludzie przechodziliby pod nimi. Jedyną różnicą jest to, że teraz również je rysuje.
Instagram: @felipedecastro.arq
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…