
Wszystko na tym świecie jest remiksem i jest to w porządku, ponieważ może zainspirować twórców do ponownego wynalezienia rzeczy w najbardziej nieoczekiwany sposób. W tym przypadku mamy na myśli Felipe de Castro, architekta z Rio de Janeiro, który czerpie inspirację do swoich projektów budynków ze zwykłych, codziennych przedmiotów.
Kolczyk? Chips ziemniaczany? Serwetka? Tak, nawet to może być inspiracją dla budynku w oczach Felipe, a jeśli to wykracza poza sferę twojej wyobraźni, po prostu spójrz na jego rysunki – nie będziesz zawiedziony. Jak wcześniej powiedział artysta, zawsze miał dar wyobrażania sobie, jak przedmioty wyglądałyby na znacznie większą skalę i jak ludzie przechodziliby pod nimi. Jedyną różnicą jest to, że teraz również je rysuje.
Instagram: @felipedecastro.arq
Hollywood zawsze pełne było znanych rodzin; wiele gwiazd dorastało mając słynnych rodziców w świetle reflektorów.…
Przepłynąć obok choćby jednej czerwonej flagi i jest spora szansa, że utoniesz, zanim poczujesz prąd…
Kiedy ludzie mówią, że wyglądasz jak żywe odbicie swojej mamy, możesz potraktować to jako komplement,…
Wiele dorosłych nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo drobne, codzienne interakcje mogą wpływać na rozwój…
Niewiele form sztuki jest tak osobistych jak tatuaże. Pozostają na skórze i starzeją się razem…
Intuicja potrafi być zwodnicza. Pojawia się w naszej świadomości bez widocznego namysłu i często nie…