
Vincent Bal jest artystą, który przypadkowo stworzył cały gatunek sztuki, ponieważ odkładał pisanie scenariusza filmowego. Podczas gdy większość z nas widzi tylko cień filiżanki i idzie dalej, on zobaczył słonia, chwycił długopis i — bum — narodziła się Shadowology. „Jak wszystkie dobre rzeczy, zaczęło się przez przypadek.” — przyznaje, co jest zarówno inspirujące, jak i lekko frustrujące dla tych z nas, którzy za bardzo starają się być kreatywni.
Osiem lat później nadal to robi, przekształcając codzienne przedmioty w sprytne rysunki, które sprawiają, że zastanawiasz się, dlaczego nigdy wcześniej na to nie wpadłeś. Opisuje swój proces jako „prawdziwe poszukiwanie skarbów”, po prostu bawiąc się cieniami, aż coś się pojawi — ponieważ najwyraźniej tak właśnie działa geniusz.
Instagram: @vincent_bal
Kiedy nazywamy miejsce „domem”, a nie tylko „domem”, przypisujemy mu pozytywny ładunek emocjonalny. Tymczasem okna…
Kto by pomyślał, że można zarabiać, dojąc węże, próbując karmy dla zwierząt, albo pracując jako…
Historia to skrzynia pełna bezcennych chwil, niezwykłych ludzi, spotkań, miejsc i wydarzeń. Jednak czas płynie…
Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, o czym myśli jajko patrząc w przyszłość, jak gołąb odbiera miejskie…
Zdjęcia zaczynają się w znajomych miejscach — i z czasem coś się rozpuszcza Fotografie Brooke…
Coś jest nie tak z kulturą pracy biurowej — i nie chodzi przy tym o…