
Brian Pollett, znany także jako Pixel-Pusha, to utalentowany grafik z San Francisco, który postanowił przekroczyć granice własnej kreatywności, decydując się na pewien ciekawy eksperyment. Przed 20 dni poddawał się działaniu 20 różnych narkotyków, badając ich wpływ na swoją sztukę.
„Wyobraź sobie, że przeszłość i przyszłość przestają istnieć.” – tłumaczy artysta – „Możesz skoncentrować się tylko na własnym istnieniu w teraźniejszości. Pomysł nadejścia kolejnego dnia wydaje Ci się śmieszny. Możesz tworzyć, nie zastanawiając się nad reakcją ludzi z zewnątrz, bez analizowania całego procesu, po prostu ciesząc się z prawdziwie szczerze wykonanej pracy.”
Najważniejsze noce Hollywood to coś więcej niż tylko nagrody. Czerwony dywan to osobne widowisko, na…
Afryka od zawsze była miejscem bujnego życia dzikiej przyrody, a jej złoża skamieniałości to dowód…
Romulus i Remus, genetycznie zmodyfikowane wilki stworzone przez Colossal Biosciences, skończyły dwa lata. Firma informuje,…
Nepotyzm w Hollywood czasami ukrywa się na widoku. Niektórzy aktorzy przez lata budują imponujące kariery,…
Długo przed erą supermodelek i sesji z celebrytami, Vogue sprzedawał swoją wizję stylu pędzlem. Gdy…
Większość halloweenowych dekoracji powtarza tę samą straszną kwestię, dopóki baterie nie padną. Wujek Murray to…