
Brian Pollett, znany także jako Pixel-Pusha, to utalentowany grafik z San Francisco, który postanowił przekroczyć granice własnej kreatywności, decydując się na pewien ciekawy eksperyment. Przed 20 dni poddawał się działaniu 20 różnych narkotyków, badając ich wpływ na swoją sztukę.
„Wyobraź sobie, że przeszłość i przyszłość przestają istnieć.” – tłumaczy artysta – „Możesz skoncentrować się tylko na własnym istnieniu w teraźniejszości. Pomysł nadejścia kolejnego dnia wydaje Ci się śmieszny. Możesz tworzyć, nie zastanawiając się nad reakcją ludzi z zewnątrz, bez analizowania całego procesu, po prostu ciesząc się z prawdziwie szczerze wykonanej pracy.”
Sprzątanie to niekończąca się część życia. Od zmywania naczyń, przez odkurzanie, po przecieranie blatów —…
Nie mieszaj pracy z miłością? A może jednak w show-biznesie zdarza się to częściej niż…
Czasami wysoko opłacani menedżerowie potrafią zebrać się w sali konferencyjnej, przeprowadzić setki badań i spotkań,…
Pamiętasz pobudki w sobotę rano, żeby obejrzeć ulubione kreskówki, wieczne oczekiwanie aż połączy się dial‑up…
Internet to ogromne miejsce pełne wszystkiego, co tylko można sobie wyobrazić. W ciągu kilku pierwszych…
Jeśli nie śledzisz zabawnych wpisów Muzeum Wiejskiego Anglii na Twitterze, sporo Cię omija, ale nadal…