
Brian Pollett, znany także jako Pixel-Pusha, to utalentowany grafik z San Francisco, który postanowił przekroczyć granice własnej kreatywności, decydując się na pewien ciekawy eksperyment. Przed 20 dni poddawał się działaniu 20 różnych narkotyków, badając ich wpływ na swoją sztukę.
„Wyobraź sobie, że przeszłość i przyszłość przestają istnieć.” – tłumaczy artysta – „Możesz skoncentrować się tylko na własnym istnieniu w teraźniejszości. Pomysł nadejścia kolejnego dnia wydaje Ci się śmieszny. Możesz tworzyć, nie zastanawiając się nad reakcją ludzi z zewnątrz, bez analizowania całego procesu, po prostu ciesząc się z prawdziwie szczerze wykonanej pracy.”
Rodzinne portrety mają zwykle uchwycić ważny moment i dać coś, do czego można wracać przez…
Najciekawszą rzeczą w obrazach Alai Ganuza może być to, jak niewiele potrzeba im do stworzenia…
Trudno patrzeć na grupę maleńkich, szeroko otwartych oczu szczeniąt i wyobrazić sobie, że niektóre z…
Dla większości z nas jedzenie to coś do zjedzenia. Dla Sarah Rosado może ono jednak…
W miarę jak świat nadal odczuwa brak jednej z największych obrończyń dzikiej przyrody, wzruszające przypomnienie…
Oszczędność to stan umysłu. W obliczu globalnej sytuacji gospodarczej i środowiskowej (przychodzą na myśl określenia…