
„Rozmiar nie ma znaczenia.” – pisze Jon Almeda z Tacomy na swojej stronie poświęconej garncarstwu. Jego specjalnością stały się małe ceramiczne naczynia nieprzekraczające wysokością 3 cm. Almeda rozpoczął karierę od tradycyjnej ceramiki w znacznie większym rozmiarze, ale wszystko zmieniło się, gdy sięgnął po książkę dotyczącą kreowania miniaturowych wyrobów. „Mniejsze rozmiary pozwalają mi bardziej skoncentrować się na właściwym kształcie. To wyjątkowo medytacyjna forma tworzenia.” – pisze artysta. Jego obecne dzieła wyglądają dokładnie jak zminiaturyzowane większe odpowiedniki. Każda kolejna praca motywuje go do jeszcze doskonalszej precyzji, która jest fundamentalna dla tak niewielkiej skali ceramiki.
Wiele dorosłych nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo drobne, codzienne interakcje mogą wpływać na rozwój…
Niewiele form sztuki jest tak osobistych jak tatuaże. Pozostają na skórze i starzeją się razem…
Intuicja potrafi być zwodnicza. Pojawia się w naszej świadomości bez widocznego namysłu i często nie…
O fotografii Od ponad 16 lat Sami Uçan przemierza ulice Stambułu z aparatem, zatrzymując chwile,…
Cała droga od pierwszej sesji do efektu końcowego bywa pełna małych zwycięstw. Wiele osób dzieli…
W połowie lat 70. XIX wieku szkocki fotograf John Thomson utrwalił codzienne trudy i walkę…