
„Rozmiar nie ma znaczenia.” – pisze Jon Almeda z Tacomy na swojej stronie poświęconej garncarstwu. Jego specjalnością stały się małe ceramiczne naczynia nieprzekraczające wysokością 3 cm. Almeda rozpoczął karierę od tradycyjnej ceramiki w znacznie większym rozmiarze, ale wszystko zmieniło się, gdy sięgnął po książkę dotyczącą kreowania miniaturowych wyrobów. „Mniejsze rozmiary pozwalają mi bardziej skoncentrować się na właściwym kształcie. To wyjątkowo medytacyjna forma tworzenia.” – pisze artysta. Jego obecne dzieła wyglądają dokładnie jak zminiaturyzowane większe odpowiedniki. Każda kolejna praca motywuje go do jeszcze doskonalszej precyzji, która jest fundamentalna dla tak niewielkiej skali ceramiki.
Nikolaj Arndt — mistrz anamorfów na chodnikach Nikolaj Arndt to niemiecki artysta tworzący oszałamiające, trójwymiarowe…
Anakondy żyją w Amazonii. Niedźwiedzie polarne — na Arktyce. Tak działa natura, zwykle pasuje do…
Nie trzeba dyplomu z fizyki, żeby pamiętać o prawie powszechnego ciążenia Newtona — mimo to…
Jak właściciel, tak i pies... To przysłowie nigdy nie było tak trafne. Brytyjski fotograf Gerrard…
Z pewnością słyszałeś o tzw. klubie 27 — liście znanych osób, które zmarły w tym…
Filmy często proszą nas o zawieszenie niewiary, zabierając w magiczne albo futurystyczne podróże — tam,…