
Nikolai Tolstyh fotografuje papierowe wycinanki, przedstawiające sylwetki zwierząt, osadzone w barwnej scenerii roślinnego tła. Efekt jego działań jest bezbłędny – zwierzęta ożywają, tknięte energią, którą czerpią wprost z natury.
Wycinankę stworzono po raz pierwszy w VI wieku, w Chinach, jednak ta sztuka dotarła do Europy dopiero na przełomie XVI i XVII wieku.
Pamiętasz pobudki w sobotę rano, żeby obejrzeć ulubione kreskówki, wieczne oczekiwanie aż połączy się dial‑up…
Internet to ogromne miejsce pełne wszystkiego, co tylko można sobie wyobrazić. W ciągu kilku pierwszych…
Jeśli nie śledzisz zabawnych wpisów Muzeum Wiejskiego Anglii na Twitterze, sporo Cię omija, ale nadal…
W 1921 roku szwajcarski psycholog Hermann Rorschach stworzył zestaw plam atramentowych i pytał pacjentów, co…
#1 Pracuję jako pielęgniarka, kiedyś w klinice AIDS — jeszcze przed erą leków antyretrowirusowych. Wtedy…
Istota dobrego mema to jego uniwersalność — ma działać przez skojarzenie. Internet udowodnił jednak, że…