
W 1995 roku u angielskiego artysty, Williama Utermohlena zdiagnozowano Alzheimera. Ciężko było mu się pogodzić z wyrokiem śmierci, jednak zanim umarł w 2007 roku, przez 5 lat pracował nad wstrząsającą serią autoportretów. Udokumentował w ten sposób stopniowy zanik pamięci spowodowany wyniszczającą chorobą.
Trudno powiedzieć, czy zmiany w portretach nastąpiły ze względu na utratę zdolności artystycznych czy z powodu zmian w jego psychice, ale w obu przypadkach są świetnym odzwierciedleniem postępującej choroby.
Andy Babbitz to twórca z Los Angeles, którego rysunki potrafią przemienić codzienne sytuacje w inteligentne,…
Co najbardziej zaskoczyło Cię podczas remontu domu? Kuzynek zrywał tapetę i odkrył stare napisy na…
Gdy potrzebujesz uśmiechu, jest jedno miejsce na Instagramie, do którego wielu z nas wraca bez…
Adopcja zwykle zaczyna się od tego, że człowiek wskazuje kojec i mówi: „Ten”. A co…
Kupując dom czy mieszkanie zwracamy uwagę na metraż kuchni, wygląd z zewnątrz, miejsca parkingowe czy…
Kiedy przyroda wraca do dawnych terytoriów, efekt potrafi zapierać dech w piersiach. Przez prawie dekadę…