
W 1995 roku u angielskiego artysty, Williama Utermohlena zdiagnozowano Alzheimera. Ciężko było mu się pogodzić z wyrokiem śmierci, jednak zanim umarł w 2007 roku, przez 5 lat pracował nad wstrząsającą serią autoportretów. Udokumentował w ten sposób stopniowy zanik pamięci spowodowany wyniszczającą chorobą.
Trudno powiedzieć, czy zmiany w portretach nastąpiły ze względu na utratę zdolności artystycznych czy z powodu zmian w jego psychice, ale w obu przypadkach są świetnym odzwierciedleniem postępującej choroby.
Moda kręci się w cyklach — to, co było modne 20 lat temu, często wraca.…
Nadia Eeckhout — fotografka, która zauważa ulotne chwile Nadia Eeckhout to belgijska fotografka z Gandawy,…
István Kerekes to nie tylko fotograf — to ktoś, kto potrafi czarować obiektywem. Ma na…
Proces starzenia się to naturalna część życia, ale dla wielu osób decyzja o zaakceptowaniu siwych…
Praca z dzikimi zwierzętami rzadko bywa idylliczna. Za każdym uratowanym zwierzęciem stoją trudne historie –…
#1 Byłem w Anglii na czyimś weselu i wszystkie duże hotele były bardzo drogie, więc…