
Keith Larsen jest wszechstronnie uzdolnionym artystą i autorem poniższej galerii. „Widzenie twarzy w przedmiotach codziennego użytku jest zawsze zabawne. Lubię sobie wyobrażać, jak by myśleli i wyglądali, gdyby stali się rzeczywistością.” – powiedział Keith.
„Zjawisko to nazywa się „pareidolia”. To wtedy, gdy próbujemy zrozumieć sens z przypadkowych danych, takich jak widzenie twarzy w przedmiotach, kształty z chmur lub słyszenie ukrytych wiadomości.” – dodaje artysta.
Instagram: @thefaceswithinplaces
Uwaga rebelianci korporacyjni i obrońcy open space: wasze 9–17 właśnie zyskało charakteru, którego HR raczej…
Historia to najlepsza opowieść — pełna dramatów, intryg, zagadek, groteski i zwrotów akcji, które potrafią…
1 Przykryłem jego sufitowy wentylator brokatem. Strzeżcie się mnie. 2 Żyłem tak dobrze, jak tylko…
W surowym i intensywnym świecie łatwo znaleźć ukojenie w twórcach, którzy pokazują ciepłą, prostą stronę…
Dwoje ludzi spotyka się, chodzi na kilka randek i zakochuje. By byłoby tak prosto... W…
Wandalizm zwykle nie jest czymś, co należy chwalić — potrafi być destrukcyjny, uciążliwy i nieuprzejmy.…