
Yuliya Golitsyna to artystka o nieskończonej kreatywności i nietypowych talentach. Ostatnio wpadła na ciekawy pomysł. Było to jej pierwsze doświadczenie z filcowania z wełny.
„Później zdałam sobie sprawę, że kocia sierść jest znacznie wygodniejsza w tej pracy, ale było to doskonałe doświadczenie i uzyskałam całkiem fajny wynik.”
Yuliya postanowiła wykorzystać sierść swojego kota, którą wyczesała z niego, aby stworzyć uroczą figurkę przedstawiającą jej pupila!
Tatuażyści spędzają godziny, zamieniając pomysły w trwałą sztukę — ale równie często muszą odpowiadać na…
Jestem fotografką kotów i mam dwóch wspaniałych modeli Kiedy usłyszą świst włączanego aparatu, przybiegają do…
Wrażenie pierwsze Na pierwszy rzut oka te misternie ukształtowane formy mogą wyglądać jak cyfrowe renderingi…
Street art zaskakuje na każdym kroku Sztuka uliczna potrafi zaskoczyć w najlepszy możliwy sposób. Idziesz…
Związki są wspaniałe — na początku Wyobraź sobie powrót do domu na niespodziewaną kolację: wszystkie…
Smutne, ale nie każde spotkanie z kotem, psem, krową czy słoniem kończy się dobrze. Czasem…