
Yuliya Golitsyna to artystka o nieskończonej kreatywności i nietypowych talentach. Ostatnio wpadła na ciekawy pomysł. Było to jej pierwsze doświadczenie z filcowania z wełny.
„Później zdałam sobie sprawę, że kocia sierść jest znacznie wygodniejsza w tej pracy, ale było to doskonałe doświadczenie i uzyskałam całkiem fajny wynik.”
Yuliya postanowiła wykorzystać sierść swojego kota, którą wyczesała z niego, aby stworzyć uroczą figurkę przedstawiającą jej pupila!
Czy zdarzyło Ci się wejść do czyjegoś domu i natknąć się na lampę w kształcie…
Świat sztuki bywa trudny do ogarnięcia. Przyznaję — jako miłośniczka sztuki często gubię się, próbując…
„Mądrze jest nie szukać sekretu i uczciwie go nie ujawniać” — mawiał William Penn. Czasem…
Gdy obostrzenia luzują się, ludzie znowu wychodzą na ulice — można odetchnąć świeżym powietrzem, cieszyć…
Menadżer HR chwycił mikrofon i zaczął wymieniać, kto z kim się spotyka. Ktoś uderzył szefa,…
Dziecięca wyobraźnia jest niezwykle żywa. Potrafią zagrać księżniczkę, superbohatera czy złą czarownicę bez próby i…