
Marie Cohydon to nietypowa artystka, która tworzy miniaturowe rzeźby. „Bardzo podobał mi się film „Park Jurajski” z 1993 roku. Mój syn jest fanem dinozaurów, więc nie mogło zabraknąć takiej kolekcji! Zaczęłam od słynnego tyranozaura, symbolizującego mięsożernego olbrzyma w całkowitym przeciwieństwie do wielkości moich zwykłych mikrorzeźb o wysokości kilku milimetrów. Jak zwykle budowanie każdej z tych scen zajęło mi około stu godzin, bo w tej skali wszystko jest zawsze delikatne: znalezienie odpowiednich proporcji, właściwych postaw, ekspresji, bo chciałam, aby były jak najbardziej żywe.” – opowiada artystka.
„Pod moim mikroskopem, za pomocą skalpela i włosia pędzla, najpierw tworzę szkielet, następnie rzeźbię za pomocą utwardzonego kleju, a na koniec wykończam farbą akwarelową. Warto wiedzieć, że włos pędzla ma zaledwie 0,1 mm, czasem mniej, a kolaże w tej skali są bardzo delikatne, a narzędzia zawsze za duże w stosunku do rzeźby. Zgoda na pracę w trzasku drżenia palców, w piekielnych strumieniach wody z akwareli i pod powiewem powietrza z nozdrzy, podobnym do wiatru sirocco… Takie jest życie mikrorzeźbiarza.” – dodaje Marie.
I tak oto 2025 dobiegł końca. Mówią, że czyjeś nieszczęście to czyjaś szansa, ale w…
Ludzie często wyobrażają sobie życie kota jako pasmo leniwego wylegiwania się, podjadania smakołyków i miauczenia…
Obudzili mnie z narkozy i zdobyłem żonę Przeszedłem operację i po wybudzeniu pielęgniarka była naprawdę…
Poznaj Mickey’ego — malutkiego yorkshire terriera z Brooklynu, którego życie sprowadzało się do codziennego szukania…
Odkrycie sekretu o czyjejś przeszłości to jak uchylenie drzwi, za którymi nigdy nie powinieneś był…
Wszyscy kiedyś próbowaliśmy dziwnych trików kosmetycznych, myśląc, że uczynią nas ładniejszymi lub dodadzą blasku cerze…