
Dzisiejsza popularność tatuażu sprawiła, że coraz trudniej wyróżnić się dzięki niemu w tłumie. Na szczęście kreatywni artyści, tacy jak ukraińska tatuażystka Rita “Rit Kit” Zolotukhina nadal potrafią odnaleźć sposób na niepowtarzalną kompozycję. Idea stworzenia pierwszego z serii roślinnych wzorów wyniknęła z pierwotnej potrzeby bliskości natury. W celu jak najwierniejszego odtworzenia piękna roślin artystka zatapia je w barwniku, wykonując szablony przed nałożeniem tuszu na skórę swojego klienta – pozwala to uzyskać efekt delikatnego konturu, przypominającego skamielinę. Realistyczny wynik tego pomysłowego procesu z pewnością zapewni tatuażystce wielu nowych klientów!
Gdy potrzebujesz uśmiechu, jest jedno miejsce na Instagramie, do którego wielu z nas wraca bez…
Adopcja zwykle zaczyna się od tego, że człowiek wskazuje kojec i mówi: „Ten”. A co…
Kupując dom czy mieszkanie zwracamy uwagę na metraż kuchni, wygląd z zewnątrz, miejsca parkingowe czy…
Kiedy przyroda wraca do dawnych terytoriów, efekt potrafi zapierać dech w piersiach. Przez prawie dekadę…
Jeśli kochasz koty, trudno to przewinąć obojętnie. Jest w tym coś wyjątkowego, gdy widzisz malutkiego,…
Początkowo brzmi to jak wymysł: ktoś, kto zarabia na pisaniu głęboko osobistych, szczerych listów miłosnych…