
Ponieważ niszczycielskie pożary zaczęły płonąć w Australii, ludzie na całym świecie mieli nadzieję, że deszcz wreszcie zacznie padać. W końcu długi sezon suszy dobiegł końca. Po tym, jak pożary pochłonęły 18 milionów hektarów ziemi, zabijając miliard zwierząt i kilkadziesiąt ludzi, deszcz przyszedł z pomocą. Jednak wkrótce zmieniło się to w kolejną katastrofę.
Zagrażająca życiu superkomórka burzowa zrzuciła 300 mm deszczu na Queensland w Australii. Kiedy pada deszcz w Australii, leje. Z powodu braku deszczu od września nagłe opady zalały niektóre części kraju. W ciągu jednej nocy Queensland został zalany 300-miesięcznym ulewnym deszczem. Biuro Meteorologii nazwały opady zjawiskiem „niebezpiecznym i zagrażającym życiu”.
Policja otrzymała 50 zgłoszeń o zalanych drogach przez Złote Wybrzeże, które zostały najciężej dotknięte. Ponieważ tak wiele dróg zostało całkowicie odciętych, wiele osób zostało pozostawionych bez opieki. Ekipy ratunkowe musiały uratować dwie osoby, które próbowały przejechać przez wody powodziowe. Qld Fire and Emergency Services ostrzegły ludzi, że szybko poruszająca się woda może być wyjątkowo nieprzewidywalna i niebezpieczna, napisali na Twitterze: „Jeśli droga zostanie zalana, zapomnij o niej!” Służby ostrzegały również społeczeństwo, aby wszyscy uważali na powalone drzewa i linie energetyczne.
Obecnie w Australii jest 1500 strażaków, którzy ciężko pracują, aby powstrzymać pożary. Odkąd zaczął padać deszcz, liczba pożarów buszu spadła z 85 do 69.
Sprzątanie to niekończąca się część życia. Od zmywania naczyń, przez odkurzanie, po przecieranie blatów —…
Nie mieszaj pracy z miłością? A może jednak w show-biznesie zdarza się to częściej niż…
Czasami wysoko opłacani menedżerowie potrafią zebrać się w sali konferencyjnej, przeprowadzić setki badań i spotkań,…
Pamiętasz pobudki w sobotę rano, żeby obejrzeć ulubione kreskówki, wieczne oczekiwanie aż połączy się dial‑up…
Internet to ogromne miejsce pełne wszystkiego, co tylko można sobie wyobrazić. W ciągu kilku pierwszych…
Jeśli nie śledzisz zabawnych wpisów Muzeum Wiejskiego Anglii na Twitterze, sporo Cię omija, ale nadal…