
W 1951 roku jako nastolatek zmuszony był poddać się operacji klatki piersiowej, podczas której jedno z jego płuc zostało usunięte. Kiedy było już po wszystkim, ojciec uświadomił go, że otrzymał 13 litrów krwi od zupełnie obcego człowieka, który uratował mu życie. Tamto zdarzenie wywarło na młodym Jamesie tak silne wrażenie, że obiecał sobie sam zostać dawcą, kiedy dorośnie.
Jedno z pierwszych badań wykazało, że osocze Harrisona zawiera przeciwciała chroniące dzieci przed niemowlęcą chorobą hemolityczną – potencjalnie śmiertelną, ciężką chorobą, w wyniku której przeciwciała ciężarnej matki niszczą komórki nienarodzonego dziecka.
W tamtych czasach wiele australijskich dzieci umierało z tej przyczyny. Noworodki, które przetrwały, wykazywały nieodwracalne uszkodzenia mózgu.
Pomimo regularnych zabiegów Harrison przyznaje: „Nigdy nie zdołałem patrzeć, jak igła przebija się przez moją skórę. Spoglądam na sufit albo zerkam na pielęgniarki, czasem je zagaduję, ale nigdy nie odważę się spojrzeć… Nie potrafię znieść widoku krwi i słabo znoszę ból.”.
Osocze mężczyzny przyczyniło się także do powstania szczepionki nazwanej Anty-D. Wszystkie jej partie w Australii pochodzą z krwi tego człowieka.
Jedna z matek, która skorzystała z ofiarodawstwa Harrisona, Joy Barnes, pracuje dla Czerwonego Krzyża w Sydney.
Najszczególniejszą z kobiet, jakim pomógł, jest jego własna córka, Tracey, która urodziła syna bez komplikacji dzięki pomocy ojca. Tracey jest dumna z jego poświęcenia i wytrwałości. Krwiodawstwo kontynuował bez względu na życiowe perypetie, nawet tydzień po śmierci żony. Wierzy, że z góry także docenia jego zaangażowanie.
Oto zebrane opinie o najbardziej utrwalonych przekonaniach o płciach — krótkie, często zabawne, czasem irytujące…
Podróże to jedno z najbardziej ekscytujących doświadczeń. Chcemy zobaczyć jak najwięcej z tego fascynującego świata…
Empatia to niedoceniona supermoc w pracy kreatywnej. Dobry projektant potrzebuje nie tylko wiedzy technicznej —…
Uwielbiamy wszystko, co związane z designem — od dziwacznych butów po pomysłowe opakowania. Tym razem…
Komiksy o zwierzętach, które rozśmieszają codzienność Komiksy z udziałem zwierząt potrafią uczynić nawet zwykłe sytuacje…
Niezależnie od tego, skąd pochodzisz i dokąd zmierzasz, wszyscy znamy to upokorzenie po fatalnej wizycie…