
Kiedy niemiecka artystka, Julia Marie Werner, odnalazła w zaniedbanego, bezdomnego psa, poszukującego jedzenia w jej garażu, od pierwszej chwili wiedziała, że pragnie mu pomóc. Choć w oczach większości ludzi był tylko niechlujnym włóczęgą, Julia dostrzegła w nim lwa, walczącego o przetrwanie w miejskiej dżungli. Postanowiła podzielić się tą wizją ze światem, organizując dla nowego ulubieńca wyjątkową sesję zdjęciową. Fanka „Króla Lwa” zadbała o to, by jej pupil jak najbardziej przypominał Simbę. Model, Tschikko Leopold von Werner, został bohaterem serii zdjęć pt. „Grossstadtlowe”, czyli „Wielkomiejski lew”, wiarygodnie odgrywając rolę władcy całego miasta.
Inteligencja emocjonalna, życzliwość i wrażliwość są niedoceniane. To cechy, które powinni mieć dojrzali ludzie, ale…
Nie kombinuj — bo się przekonasz. Życie uczy nas na wiele sposobów: lepiej oszczędzić czas,…
Mówią, że uczciwość to najlepsza polityka. Czy zawsze tak jest? Pewien użytkownik Reddita zapytał mężczyzn,…
Istvan Kerekes to nie tylko fotograf — to człowiek, który potrafi wyczarować obraz pełen emocji.…
Wielu z was trafiło tu po comiesięczną dawkę zdjęć adopcyjnych zwierzaków — i trudno się…
Moda kręci się w cyklach — to, co było modne 20 lat temu, często wraca.…