
Margarita Suarez całe życie kochała zwierzęta i była bardzo współczująca w stosunku do każdego jakie spotkała na swojej drodze. W zamian za swoją dobroć, na swoim pogrzebie doczekała się najpiękniejszego wyrazu wdzięczności – kilka bezpańskich psów, a nawet ptak pojawiły się, aby się z nią pożegnać. Suarez była znana (zarówno wśród ludzi jak i wśród zwierząt) z tego, że dokarmiała zwierzęta, które każdego ranka gromadziły się pod jej drzwiami. Zawsze też, kiedy wychodziła z domu, brała ze sobą torebkę z jedzeniem, aby mogła nakarmić zwierzęta, która spotka po drodze.
Moda kręci się w cyklach — to, co było modne 20 lat temu, często wraca.…
Nadia Eeckhout — fotografka, która zauważa ulotne chwile Nadia Eeckhout to belgijska fotografka z Gandawy,…
István Kerekes to nie tylko fotograf — to ktoś, kto potrafi czarować obiektywem. Ma na…
Proces starzenia się to naturalna część życia, ale dla wielu osób decyzja o zaakceptowaniu siwych…
Praca z dzikimi zwierzętami rzadko bywa idylliczna. Za każdym uratowanym zwierzęciem stoją trudne historie –…
#1 Byłem w Anglii na czyimś weselu i wszystkie duże hotele były bardzo drogie, więc…