
Bhutan słynie na całym świecie z wyjątkowo przyjaznych stosunków z przyrodą, dlatego trudno byłoby nie spodziewać się ze strony państwa absolutnie naturalnej reakcji na wieść o narodzinach nowego księcia. Krój Jigme Khesar Namgyel Wangchuck i królowa Jetsun Pema zdecydowanie mogą być dumni ze swojego narodu – chcąc godnie powitać ich syna, posadzono na jego cześć aż 108 tysięcy drzewek.
„W buddyzmie drzewo jest dostawcą życia i żywicielem wszystkich organizmów na Ziemi.” – tłumaczy Tenzin Lekhpal, koordynator inicjatywy – „Symbolizuje długowieczność, zdrowie, urodę, a także współczucie.”
Bhutańska konstytucja stanowi o utrzymywaniu zalesienia terenu państwa na poziomie 60% gruntów. W zeszłym roku kraj ustanowił rekord Guinnessa w ilości zasadzonych w ciągu godziny drzewek – ich liczba wyniosła prawie 50 tysięcy sztuk.
Najważniejsze noce Hollywood to coś więcej niż tylko nagrody. Czerwony dywan to osobne widowisko, na…
Afryka od zawsze była miejscem bujnego życia dzikiej przyrody, a jej złoża skamieniałości to dowód…
Romulus i Remus, genetycznie zmodyfikowane wilki stworzone przez Colossal Biosciences, skończyły dwa lata. Firma informuje,…
Nepotyzm w Hollywood czasami ukrywa się na widoku. Niektórzy aktorzy przez lata budują imponujące kariery,…
Długo przed erą supermodelek i sesji z celebrytami, Vogue sprzedawał swoją wizję stylu pędzlem. Gdy…
Większość halloweenowych dekoracji powtarza tę samą straszną kwestię, dopóki baterie nie padną. Wujek Murray to…