
W trakcie biegu na 5000 metrów podczas igrzysk w Rio dwie biegaczki – Abbey D’Agostino (USA) i Nikki Hamblin (Nowa Zelandia) poruszyły świat reakcją na niespodziewany wypadek na trasie. Kilka chwil po przebyciu połowy dystansu lekkoatletki wpadły na siebie w biegu. Podczas gdy Hamblin podnosiła się, by kontynuować zawody, dostrzegła, że D’Agostino uległa kontuzji. Reprezentantka USA wykazała się godną podziwu postawą, podając jej pomocną dłoń. Biegaczki spotkały się wówczas po raz pierwszy, lecz wystarczyła tylko chwila, by połączył je olimpijski duch zdrowej rywalizacji. Mimo że obie zawodniczki ukończyły wyścig jako ostatnie, zostały awansowane do finału. To właśnie one stanowią najlepszy przykład koleżeńskiego zachowania dla wszystkich uczestników igrzysk!
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…