
Kelly Herron to biegaczka ze Seattle, która odbywała jeden ze swoich regularnych treningów po parku Golden Gardens, kiedy została zaatakowana w publicznej umywalni. Amerykanka przeżyła prawdziwy koszmar, próbując wyzwolić się z uścisku napastnika, ale ostatecznie udało jej się skutecznie go unieszkodliwić. Herron nie tylko doskonale zastosowała podstawy samoobrony, które przyswoiła w trakcje kursu zaoferowanego przez jej pracodawcę, ale także zagwarantowała napastnikowi większe obrażenia, niż poniosła w wyniku odpierania jego ataku. Potencjalny gwałciciel został zablokowany w łazience aż do momentu przybycia policji. Przebieg dramatycznych zmagań został zarejestrowany za pośrednictwem aplikacji śledzącej trasę jej biegu – sam widok czerwonych linii na mapie parku potrafi zmrozić krew w żyłach! „Moja twarz jest pozszywana, ciało w siniakach, ale mój duch pozostał nienaruszony.” – dzieli się swoją historią Herron. Z biegaczkami lepiej nie zadzierać!
Natalie Karpushenko — artystka łącząca ciało z przyrodą Natalie Karpushenko to fotografka sztuk wizualnych i…
Nurse są sercem opieki zdrowotnej. To zwykle oni mają najwięcej kontaktu z pacjentami — opiekują…
No miejsca nie są takie same — nawet kraje z pozoru podobne mogą zaskoczyć, gdy…
W pewnym momencie dorastania każdy uświadamia sobie, że rodzice nie mówią wszystkiego. Czasem to boli,…
Żarty na bok — praca potrafi zostawić traumę. Nie chodzi tu tylko o wrednego szefa…
Jeżeli dorastałeś w latach 2000., pewnie pamiętasz powrót ze szkoły prosto do rodzinnego komputera, by…