
Trzy lata temu Scott David Laufer powiedział swojej matce o swojej depresji. Wtedy ona wysłała mu zestaw farb olejnych w nadziei, że go pocieszy i sprawi, że będzie miał się czym zająć będąc bezrobotnym. Laufer kochał sztukę jako dziecko. Kiedy otrzymał farby, ponownie zanurzył się w ten świat. Nigdy nie miał formalnego wykształcenia artystycznego, lecz nauczył się wiele odwiedzając muzea, czytając książki i ucząc się od mistrzów z XVI wieku. Spędził wiele godzin na malowaniu i jak widać z poniższych zdjęć, Laufer odnalazł swoje powołanie.
Wstęp W codziennych decyzjach często polegamy na automatycznych nawykach, które oszczędzają nam energii. Czasem jednak…
Wpływ idealizowanych lalek na wizerunek Przesadnie idealny wizerunek lalek i jego wpływ na postrzeganie własnego…
Adopcja zwierzaka potrafi odmienić życie — nie tylko Twoje, ale też jego. Nagle w domu…
Celebryci wciąż chodzą między nami — czasem w przebraniu, czasem po prostu po sklepie po…
Zawód medyczny jest niezwykle skomplikowany i pełen poświęcenia. Niestety, kiedyśmy się do niego przyzwyczajamy, zaczynamy…
46% kobiet na świecie nie czuje się bezpiecznie idąc sama. Wiele z nich spotyka się…