
Dwa lata temu Jenna Spesard i jej partner Guillaume byli związani koniecznością płacenia wysokiego czynszu, zadłużeniami na uczelni i pracą, dzięki której mogli jakoś godnie żyć. Jenna przestała wierzyć w to, że kiedykolwiek będzie mogła oddać się swojej pasji – pisaniu. Podobnie było z Guillaumem tyle, że jego pasją jest fotografia. Wtedy wspólnie wpadli na pomysł, aby stworzyć maleńki domek, który pozwoli im podążać za marzeniami. Plan był taki: 1. Wybudować domek, 2. Podróżować po Ameryce Północnej przez rok, 3. Stworzyć dziennikarskie portfolio dotyczące alternatywnych stylów życia. On miał fotografować, ona pisać. Warto dodać, że budowę domku rozpoczęli nie mając żadnego doświadczenia!
Co myślicie o takim rozwiązaniu? Zdecydowalibyście się tak zaryzykować i rzucić wszystko, aby podążać za swoimi marzeniami?
Wielu z nas myśli o historii jako o zbiorze dat do zapamiętania, zapisach do studiowania…
Kto nie lubi dobrego mema o szopach? Kto nie lubi szopa? Zaraz — czy w…
Jeśli wygląda jak kaczka, pływa jak kaczka i kwacze jak kaczka, to chyba jest kaczką,…
Aby wyprzedzić konkurencję, firmy robią wszystko, by trzymać projekty, innowacje i nowe produkty z dala…
Dwa miesiące przed narodzinami córki obiecała sobie coś, co wydawało się niemożliwe: rzucić etat, zostać…
Co potrafi maszyna do pisania poza stawianiem słów na kartce? Dla londyńskiego artysty Jamesa Cooka…