
Znane i lubiane zabawki zostały przecięte na połowy i wypełnione realistycznym modelem szkieletu i organów – Jason Freeny z Maryland przedstawił w ten sposób swoją naturalistyczną wizję ich wnętrz. Freeny zajmował się dawniej wzornictwem przemysłowym. Gdy dotknął go kryzys finansowy, poszedł w ślady ojca i zaczął rzeźbić, a swoje prace wystawił na eBayu. Niespodziewanie okazało się, że na pierwszej sprzedanej figurce zarobił 3 razy tyle, ile przewidział, a zamówienia zaczęły same do niego napływać. Obecnie artysta zarabia 17 tys. dolarów na jednej rzeźbie, ponadto pojawiły się plany masowej produkcji niektórych z jego dzieł. Produkcja jednej zabawki zajmuje około 6 tygodni. Pierwsza część polega na rozłożeniu jej na części, przeprowadzeniu wizualizacji jej wnętrza i zaprojektowaniu szkieletu. W następnej kolejności przy pomocy precyzyjnych narzędzi powstają realistyczne modele narządów wewnętrznych.
Jeśli słyszałeś kiedyś opowieści o tym, jak robiono rzeczy za czasów twoich pradziadków i pomyślałeś:…
Psy potrafią witać gości merdając ogonami i obsypując ich całusami — ale bywają też „strażnikami”,…
Porozmawiajmy o tej skrzynce wspomnień kurzącej się w szafie — tej pełnej biletów z pierwszych…
O twórcy Steve Lewis, autor serii Skull Pizza, rysuje komiksy od ponad dekady, łącząc makabryczny…
Powrót Gwyneth Paltrow na galę Oscarów w 2026 roku po 11-letniej przerwie niespodziewanie stał się…
Najnowsze raporty pokazują, jak bardzo koncentruje się bogactwo: najzamożniejsze 1% posiada więcej majątku niż dolne…