
Australia to zarówno kontynent, jak i kraj — miejsce, gdzie kangury zdają się mieć przewagę liczebną nad ludźmi. Jednak mieszkańcy internetu pokazują, że to o wiele więcej niż tylko znane torbacze.
Członkowie subreddita Australia regularnie dzielą się szczerymi, zabawnymi i pięknymi migawkami z życia w tym zakątku świata — od surowego poczucia humoru po jeszcze bardziej surowe krajobrazy. Ich posty oddają codzienność i pozwalają lepiej poznać ten kraj.
Przewiń dalej, aby zobaczyć wybrane zdjęcia i krótkie relacje — między zdjęciami znajdziesz też rozmowy z lokalnymi mieszkańcami.
Aby lepiej poznać ten piękny kraj, porozmawialiśmy z Tess Moone, australijską autorką podróżniczego bloga Tessomewhere. Opisała ona niezwykłą różnorodność Australii — od spalonych, czerwonych piasków na północy, przez tropikalne lasy deszczowe na wschodzie, po rajskie plaże na południu. Jej zdaniem rozmiary kraju sprawiają, że zwiedzanie może trwać całe życie, a każdy region daje wrażenie podróży po kilku państwach naraz.
Porozmawialiśmy także z Jade Collins, współzałożycielką australijskiej marki Salty Aura, która podkreśliła możliwość ucieczki od zgiełku i znalezienia samotnych miejsc w głębi lądu — często wystarczy przejechać kawałek, by poczuć się jak jedyna osoba na świecie.
Australia słynie z niebezpiecznych zwierząt — żyją tu jadowite węże i pająki, co u niektórych wywołuje wrażenie, że zagrożenie czyha wszędzie. Tess Moone przyznaje jednak, że to jedna z największych przesad dotyczących kraju. Mieszkańcy wybrzeża rzadko spotykają rekiny, a prawdopodobieństwo konfrontacji jest bardzo niskie. Warto być ostrożnym i świadomym zagrożeń, ale panikować nie ma potrzeby.
Jade Collins zauważa, że w zależności od miejsca podróży pająki wcale nie muszą być częstym widokiem. Lokalsi rzadko o nich myślą, a ona sama spotyka naprawdę groźnego pająka jedynie kilka razy w roku. Dodała też, że chociaż większość turystów kieruje się na wschodnie wybrzeże, prawdziwe, mniej turystyczne doświadczenia czekają na zachodzie i północy — tam są wspaniałe plaże i przygody na australijskim outbacku.
Planując podróż pamiętaj, że choć Australia jest najmniejszym kontynentem, jako kraj jest ogromna — ma około 7,7 miliona km², czyli niemal tyle co niższe stany USA. Tess radzi, by nie lekceważyć odległości między miejscami: wielu turystów pakuje zbyt wiele w tydzień-dwa i spędza większość czasu na dojazdach zamiast delektować się miejscami.
Rada Tess: wyjdź poza utarte szlaki wschodniego wybrzeża i odwiedź zachód oraz północ — tamtejsze plaże i przygody w outbacku często przewyższają popularne atrakcje.
Tess poleca m.in. Rottnest Island niedaleko Perth, gdzie mieszkają urocze quokki; Exmouth i Coral Coast z rafą Ningaloo, gdzie można pływać z rekinami wielorybimi; oraz region Margaret River, znany z wiekowych lasów karri i znakomitych winnic. To tylko kilka z licznych miejsc, które warto uwzględnić w planie podróży.
Jade Collins zauważa, że Australijczycy są zazwyczaj gościnni, choć ich sposób bycia może się różnić w zależności od części kraju. Na przykład mieszkańcy outbacku (głównie północnej Australii) przypominają filmowe wyobrażenie — są bardzo przyjaźni, używają dużo żargonu i mają specyficzne poczucie humoru.
Jeśli masz zwierzaka, to pewnie kochasz go bezwarunkowo. Jednak mimo że dla nas są idealne,…
Osiągnięcie wymarzonej formy wymaga czasu, wysiłku i systematyczności. Wielu ludzi, którzy zrzucili znaczną ilość kilogramów,…
Czy zauważyłeś kiedyś, jak mozolne jest budowanie reputacji — zajmuje miesiące, a czasem lata —…
Największym problemem z trzymaniem sekretów nie jest to, że one istnieją, lecz fakt, że trzeba…
Choć motyw „chiński lub japoński znak jako tatuaż” bywa od lat wyśmiewany, ludzie nadal decydują…
Po przyjeździe do Tokio w latach 70. Greg Girard, fotograf z zamiłowania, postanowił zostać na…