
Fotograf z Bangladeszu przez 10 miesięcy uwieczniał zaadoptowane przez siebie króliki. Zwierzęta okazały się nie tylko wspaniałymi towarzyszami, ale także świetnymi modelami. Zdjęcia jego pupili zdobyły sporą popularność w sieci, dlatego zdecydował się na kontynuację projektu. Doskonałą okazją stał się wykot jednego z jego królików. 4 maleństwa zainspirowały fotografa do upamiętnienia każdego cennego momentu ich rozwoju, by dzielić się radością tej obserwacji z całym światem. Króliczki przyzwyczajone do obecności swojego właściciela już od dnia narodzin nie czuły przez jego stałe zainteresowanie żadnego dyskomfortu. Artysta ma nadzieję, że zdjęcia tych magicznych dla niego chwil wzbudzą radość w swoich odbiorcach lub przynajmniej wywołają uśmiechy na ich twarzach.
Hollywood zawsze pełne było znanych rodzin; wiele gwiazd dorastało mając słynnych rodziców w świetle reflektorów.…
Przepłynąć obok choćby jednej czerwonej flagi i jest spora szansa, że utoniesz, zanim poczujesz prąd…
Kiedy ludzie mówią, że wyglądasz jak żywe odbicie swojej mamy, możesz potraktować to jako komplement,…
Wiele dorosłych nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo drobne, codzienne interakcje mogą wpływać na rozwój…
Niewiele form sztuki jest tak osobistych jak tatuaże. Pozostają na skórze i starzeją się razem…
Intuicja potrafi być zwodnicza. Pojawia się w naszej świadomości bez widocznego namysłu i często nie…