
Mim Hammonds nie wyrosła z zamiłowania do lalek, lecz z wiekiem nabrała do nich zupełnie nowego podejścia. Artystka kolekcjonuje zabawki, a następnie nadaje im zupełnie nowy charakter, przemieniając ich twarze na podobieństwo autentycznych postaci, by jak najmniej inwazyjnie wpływały na świadomość bawiących się nimi dziewczynek. Mim wyznaje, że zmiana urody lalek pozwala jej przypisać każdej z postaci unikatową osobowość.
Nie wszystko da się logicznie wytłumaczyć. Czasem jednak warto zaufać wewnętrznemu głosowi — nawet jeśli…
Fotografie z dawnych lat potrafią ukazać przeszłość z zupełnie innej perspektywy. Przejście na czarno-białą estetykę…
Pierwsze spojrzenie na postanowienia Jesteśmy już w połowie stycznia 2026 — czas, kiedy wiele noworocznych…
Czy zdarzyło ci się kiedyś wysłać wiadomość „Kocham cię” do szefa zamiast do partnera? Albo…
Radość płynąca z porządków nie powinna być bagatelizowana. Nie tylko dlatego, że Marie Kondo nazwała…
Błędy przy pracy zdarzają się każdemu. Czasem jednak ludzie robią rzeczy tak skandaliczne, że aż…