
Kiedy 25-letnia Ivette Ivens ujrzała szczeniaczka, który urodził się tego samego dnia, co jej syn Dilan, wiedziała, że to znak. Farley, mały buldog francuski, dołączył do jej rodziny 5 miesięcy temu i od tamtej pory nie rozstaje się ze swoim ludzkim bratem. „Jestem prawie pewna, że Dilan nie dostrzega znacznych różnic między sobą a Farleyem. Prawdopodobnie myśli, że są tego samego gatunku. Przemieszczają się w ten sam sposób i oboje są na etapie żucia wszystkiego, na co tylko się natkną.”
„Ain't no stopping us now, we're on the move.” Gdyby technologia miała swoją piosenkę przewodnią,…
Czymś, co dzieje się w klubie, ma zostać w klubie, prawda? Niekoniecznie. Kilka osób przekonało…
Nie każdy nadaje się na rodzica. Niektórzy świadomie wybierają życie bez dzieci, by w pełni…
Stare fotografie to jak małe wehikuły czasu — przenoszą nas w przeszłość i ożywiają momenty,…
Opieka nad zdrowiem psychicznym wciąż bywa tematem, o którym wielu woli nie mówić. Dla niektórych…
Wprowadzające przemyślenia o pokoleniach Między millenialsami a pokoleniem baby boomerów toczy się od lat niemal…