
Rosyjska artystka Elizabeth Delektorskaya jest twórczynią najsłodszych filcowych kotów, jakie zobaczysz w Internecie. Chociaż wydają się pozować do kamer i wyglądają jak prawdziwe koty, każdy z nich jest zrobiony ręcznie i jest wyjątkowym arcydziełem. Filc, którym często bawią się prawdziwe koty, był materiałem, który Delektorskaya wybrała, aby ożywić te stworzenia. Niektóre z nich wydają się czekać na swojego właściciela, podczas gdy inne wydają się cieszyć przyjemnym spacerem po parku.
Ważną informacją, którą sama artystka pragnie przekazać na swoim koncie na Instagramie, jest to, że chociaż możemy mieć ochotę przytulić się do jej dzieł, to w rzeczywistości są to przedmioty kolekcjonerskie, co oznacza, że należy obchodzić się z nimi delikatnie.
Czy zdarzyło Ci się wejść do czyjegoś domu i natknąć się na lampę w kształcie…
Świat sztuki bywa trudny do ogarnięcia. Przyznaję — jako miłośniczka sztuki często gubię się, próbując…
„Mądrze jest nie szukać sekretu i uczciwie go nie ujawniać” — mawiał William Penn. Czasem…
Gdy obostrzenia luzują się, ludzie znowu wychodzą na ulice — można odetchnąć świeżym powietrzem, cieszyć…
Menadżer HR chwycił mikrofon i zaczął wymieniać, kto z kim się spotyka. Ktoś uderzył szefa,…
Dziecięca wyobraźnia jest niezwykle żywa. Potrafią zagrać księżniczkę, superbohatera czy złą czarownicę bez próby i…