
Rozpoznawalność kosztuje wielkie przedsiębiorstwa znacznie więcej, niż jest w stanie wyobrazić sobie przeciętny konsument. Wszechobecne logotypy to nie tylko kwestia pieniędzy – są także niezwykle kosztowne z ekologicznego punktu widzenia. Idea eko-brandingu to odpowiedź na zarzuty względem firm, które nie kierowały się do tej pory w swoich kampaniach troską o nasze środowisko. Jak widać na poniższych przykładach, choćby najmniejsza inicjatywa w tym kierunku może przyczynić się do znacznych oszczędności. Znane marki, takie jak McDonald’s, Apple, H&M czy FedEx wcale nie utraciłyby na wyrazistości, gdyby zgodziły się na zastosowanie na swoich logotypach zabiegu oszczędzania tuszu. Oto jak prezentują się w swojej ekologicznej wersji.
„35% mniej tuszu może rocznie zaoszczędzić miliony.”
Wprowadzenie Jakie cechy powinien mieć idealny najlepszy przyjaciel? Może szukasz kogoś, kto zawsze cieszy się…
Historia jest bogata i fascynująca, ale przy tak wielu wydarzeniach oraz szybkim tempie życia zatrzymujemy…
Internet nigdy nie ma dość kotów — zwłaszcza tych, które zachowują się jak gwiazdy. Instagramowy…
O twórcy i temacie Mark Parisi tworzy od lat pasek komiksowy Off The Mark, w…
#1 Jako były serwisant sprzętu AGD w Siears nauczyłem się dbać o urządzenia tak, że…
Close-up Photographer of the Year to międzynarodowy konkurs fotograficzny poświęcony ukrytemu pięknu świata widocznemu w…