
Gwiazda „Gry o Tron”, Emilia Clarke pokazała, że potrafi odgrywać komedie, jak również bardziej dramatyczne role, tworząc zabawne wideo Vanity Fair o swoim „prawdziwym powołaniu” do tworzenia doskonałych Stockowych zdjęć.
Wcielając się w Davida Brenta (szefa w serialu „Biuro”) parodii udaje się chwalebnie kpić z fotografii, jak również pozwalać Emilii wyśmiewać się z samej siebie. „Podjęłam się podejścia metodycznego.” – powiedziała o swojej sesji zdjęciowej. „Mam na myśli Daniela Day-Lewisa, on może się czegoś ode mnie nauczyć.”
Niektóre osoby nie znające stylu „mockumentarnego”, a satyryczne video wprowadziło je w dezorientację. Być może jeśli kiedykolwiek nadejdzie dzień, w którym „Biuro” doczeka się remake’u, Emilia powinna zostać zatrudniona do roli głównej!
Rodzinne portrety mają zwykle uchwycić ważny moment i dać coś, do czego można wracać przez…
Najciekawszą rzeczą w obrazach Alai Ganuza może być to, jak niewiele potrzeba im do stworzenia…
Trudno patrzeć na grupę maleńkich, szeroko otwartych oczu szczeniąt i wyobrazić sobie, że niektóre z…
Dla większości z nas jedzenie to coś do zjedzenia. Dla Sarah Rosado może ono jednak…
W miarę jak świat nadal odczuwa brak jednej z największych obrończyń dzikiej przyrody, wzruszające przypomnienie…
Oszczędność to stan umysłu. W obliczu globalnej sytuacji gospodarczej i środowiskowej (przychodzą na myśl określenia…