
Wielu z nas marzy o życiu pełnym przygód, ale często zatrzymują nas obowiązki, brak pieniędzy, czasu albo zwykły strach. Travis Burke udowadnia jednak, że jedyną prawdziwą przeszkodą jesteś ty sam — wystarczy van, aparat i chęć do odkrywania.
Amerykański fotograf podróżuje w swoim „pojeździe przygody”, który niegdyś należał do jego babci — Burke przerobił go na w pełni funkcjonalny dom. Finansuje wyprawy dzięki fotografii, testowaniu produktów, pisaniu recenzji i pracy jako freelancer. Na swojej stronie pisze, że chce inspirować innych do eksplorowania najbliższej okolicy — nie trzeba planować wystawnych wakacji, żeby znaleźć wyjątkowe krajobrazy. Przez ostatnie dwa lata podróżował po USA, a gdy nie był w kamperze, odbywał dalsze wyprawy, robiąc zdjęcia, które widzisz poniżej.
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…