
Wielu z nas marzy o życiu pełnym przygód, ale często zatrzymują nas obowiązki, brak pieniędzy, czasu albo zwykły strach. Travis Burke udowadnia jednak, że jedyną prawdziwą przeszkodą jesteś ty sam — wystarczy van, aparat i chęć do odkrywania.
Amerykański fotograf podróżuje w swoim „pojeździe przygody”, który niegdyś należał do jego babci — Burke przerobił go na w pełni funkcjonalny dom. Finansuje wyprawy dzięki fotografii, testowaniu produktów, pisaniu recenzji i pracy jako freelancer. Na swojej stronie pisze, że chce inspirować innych do eksplorowania najbliższej okolicy — nie trzeba planować wystawnych wakacji, żeby znaleźć wyjątkowe krajobrazy. Przez ostatnie dwa lata podróżował po USA, a gdy nie był w kamperze, odbywał dalsze wyprawy, robiąc zdjęcia, które widzisz poniżej.
Dobrze zachowane antyczne meble stają się coraz rzadsze. Czas odciska swoje piętno na wszystkim, ale…
Portretowanie zwierząt ma szczególny urok, gdy jest wykonane z wyczuciem. Dobry artysta nie tylko odwzorowuje…
Nie każda podróż powinna być pośpieszna — ja na pewno nie należę do pospiesznych podróżników.…
Miłość od pierwszego wejrzenia czasem się zdarza, ale czy sama iskrzenie wystarczy, by zbudować zdrowy…
Lizbona jako żywe muzeum Jeśli kiedykolwiek wędrowałeś stromymi, pokrytymi ceramiką uliczkami Lizbony, wiesz, że miasto…
W serii Civilization Damien Aubin kieruje obiektyw na przestrzenie zaprojektowane w skali przytłaczającej ciało ludzkie…