
Wydaje się, że większość z tych „wyzwań” internetowych stanowi niewiele więcej niż wymówkę dla ludzi, aby udostępnić swoje kolejne zdjęcie. Najnowszym jest „age challenge”, w którym ludzie są zachęcani do korzystania z filtra postarzającego aplikacji FaceApp i dzielenia się nim ze światem.
Mamy już filtr dziecięcy i zmianę płci, w które ludzie bawią się z sobą i celebrytami, więc teraz, oczywiście, jest kolej na starość. FaceApp wykorzystuje sieci neuronowe do modyfikowania twarzy na dowolnym zdjęciu, zachowując jej fotorealistyczność, w tym przypadku dodając oznaki starzenia, w tym zmarszczki, siwe włosy i zwiotczałą skórę. Jak dobrze to działa, okaże się – dowiemy się w przyszłości!
O skrętach w lewo Dzisiaj rzecz o nagłych zwrotach akcji. Nie chodzi o kurs prawa…
Cześć — jestem Lua Lazarovic. Kilka lat temu marzyłam o tym, by wejść do świata…
Małe chwile mają wielką moc W minionym roku wielu z nas musiało żyć bardziej oszczędnie:…
Jak śpiewa Taylor Swift: „Jak to możliwe, że o 18‑tce wiesz wszystko, a o 22‑giej…
Widzimy skutki zmian klimatu Wokół nas coraz silniej uwidaczniają się skutki zmian klimatu: pożary, burze,…
Psy Love Bacon to seria komiksów opowiadająca o życiu z moimi adoptowanymi psami: pomeranianem i…