
Wydaje się, że większość z tych „wyzwań” internetowych stanowi niewiele więcej niż wymówkę dla ludzi, aby udostępnić swoje kolejne zdjęcie. Najnowszym jest „age challenge”, w którym ludzie są zachęcani do korzystania z filtra postarzającego aplikacji FaceApp i dzielenia się nim ze światem.
Mamy już filtr dziecięcy i zmianę płci, w które ludzie bawią się z sobą i celebrytami, więc teraz, oczywiście, jest kolej na starość. FaceApp wykorzystuje sieci neuronowe do modyfikowania twarzy na dowolnym zdjęciu, zachowując jej fotorealistyczność, w tym przypadku dodając oznaki starzenia, w tym zmarszczki, siwe włosy i zwiotczałą skórę. Jak dobrze to działa, okaże się – dowiemy się w przyszłości!
Niewiele rzeczy cieszy tak bardzo jak powrót do domu i merdający ogon wiernego, futrzanego przyjaciela…
Dlaczego te rysunki trafiają do nas tak mocno Są komiksy, które śmieszą krzykliwością i gęstością…
Internet uwielbia metamorfozy — zwłaszcza te, które obiecują wyraźniejszą linię żuchwy bez skalpela. Wielu zaintrygowało…
Fotografia jako opowieść Zdjęcie to nie tylko zatrzymana chwila — to często pełna, poruszająca historia…
„Ain't no stopping us now, we're on the move.” Gdyby technologia miała swoją piosenkę przewodnią,…
Czymś, co dzieje się w klubie, ma zostać w klubie, prawda? Niekoniecznie. Kilka osób przekonało…