
Zastanawiałeś się kiedyś, co czyni postacie bajek tak uroczymi stworzeniami? Z pewnością kolory i efekty wizualne działają na ich korzyść, ale prawdziwy sekret tkwi w upodobnieniu ich wizerunków do postaci małych dzieci. Fińska ilustratorka Roosa Karlsson, znana pod pseudonimem TheNamelessDoll, postanowiła poddać bohaterki filmów Disneya pewnemu eksperymentowi. Zredukowała wielkość ich oczu, nadała głowom kształt bardziej zbliżony do ludzkich czaszek i przystosowała ciała do realnych szkieletów. Efekt? Opinie są podzielone, ale fani oryginalnych postaci bez wątpienia wolą oglądać je w ich pierwotnym wydaniu.
Kiedyś świat zachwycił się wynalezieniem domowej drukarki biurowej pozwalającej na drukowanie czarno-białych dokumentów z własnego…
Ach, miłość. Potrafi nam zakręcić w głowie i doprowadzić do zaskakujących zachowań, tylko po to,…
Nasze zamiłowanie do historii nie słabnie. Przeglądamy zakurzone tomy, by lepiej poznać przeszłość i zrozumieć…
„Jesteś osobą, która lubi koty?” Zanim odpowiesz, bądźmy szczerzy przez chwilę: niezależnie od tego, czy…
Dla dzieci wycieczka do zoo to jak spacer po niebie, ale kogo ja oszukuję —…
Pomyślcie o tym: wszyscy musimy jeść, a jednak niektórzy kompletnie nie potrafią ugotować nieprzypalonego ryżu…