
Fotograf Sandro Miller wraz ze swoim wieloletnim przyjacielem i legendą Hollywood Johnem Malkovichem, stworzyli zabawny projekt „Malkovich, Malkovich, Malkovich. Hołd dla mistrzów fotografii”. Jak sugeruje tytuł, duetowi udało się odtworzyć najbardziej legendarne portrety, na których zamiast oryginalnych postaci możemy zobaczyć samego Malkovicha wystylizowanego na ich wzór. Dzięki jego talentowi aktorskiemu i oczywiście świetnemu fotografowi, całą sesję można uznać za naprawdę udaną. Rezultaty możecie podziwiać poniżej.
Problem z dręczycielami polega na tym, że myślą, iż mogą robić, co chcą — i…
Urazy ciała bywają stosunkowo proste do rozpoznania — złamanie czy skaleczenie widać od razu i…
3 maja 2026 roku upłynie 19 lat od zaginięcia trzyletniej obywatelki Wielkiej Brytanii, Madeleine McCann,…
Andy Babbitz to twórca z Los Angeles, którego rysunki potrafią przemienić codzienne sytuacje w inteligentne,…
Co najbardziej zaskoczyło Cię podczas remontu domu? Kuzynek zrywał tapetę i odkrył stare napisy na…
Gdy potrzebujesz uśmiechu, jest jedno miejsce na Instagramie, do którego wielu z nas wraca bez…