
Trzymanie się za ręce to jeden z najprostszych ludzkich gestów, a jednocześnie potrafi nieść ogromny ładunek emocjonalny. Uspokaja lęk, daje poczucie bezpieczeństwa, wyraża miłość bez słów albo łagodzi odległości, które ciągnęły się przez lata. Między ojcami a synami ten gest często zanika wraz z wiekiem — zastępują go uściski dłoni, skinienia głową, milczenie lub milczące założenie, że uczucia nie wymagają już dotyku. To właśnie sprawia, że projekt Valery’ego Poshtarova „Ojciec i syn” jest tak poruszający. W jego portretach dorośli mężczyźni, którzy przez lata, a czasem dekady, nie dotykali się w czuły sposób, proszeni są, by po prostu znów się trzymali za ręce. Efekt odsłania emocje, których wielu z nich nigdy nie nauczyło się wyrażać werbalnie.
Początkowo pomysł miał bardzo osobisty wymiar — Poshtarov sfotografował swojego 95-letniego dziadka trzymającego się za ręce z jego własnym ojcem — i z czasem przemienił się w międzynarodową serię portretów badającą męskość, intymność, dziedzictwo i wrażliwość emocjonalną przekazywaną między pokoleniami.
W seriach Poshtarova ojcowie i synowie stoją razem w różnych wsiach, nadmorskich zakątkach, domach i miejskich ulicach w 15 krajach; ich mowa ciała niesie historie, które trudno oddać słowami. Niektórzy od razu przyjmowali gest z otwartością, inni wahać się, śmiali nerwowo lub jawnie zmagali się z dyskomfortem bliskości fizycznej. Ta napięta wrażliwość nadaje projektowi głębię emocjonalną.
Poshtarov urodził się w Bułgarii w 1986 roku i dorastał w domu przepełnionym sztuką i poezją — ojciec był artystą, matka poetką. Po nauce w Państwowym Liceum Sztuk w Warnie i dalszych studiach na Sorbonie w Paryżu zbudował międzynarodowo rozpoznawalny dorobek skupiony na pamięci, tożsamości i relacjach międzyludzkich. Jego długoterminowe projekty dokumentalne wystawiano w Europie, Azji, Ameryce Północnej i Australii; zyskały uznanie za emocjonalną wrażliwość i cierpliwe obserwacje. Jednym z jego najbardziej znanych cykli było „Ostatni człowiek w górach Rodope”, dokumentujące zanikające społeczności w 985 wsiach przez 14 lat.
W projekcie „Ojciec i syn” Poshtarov bada, jak męskość, religia, rodzinne tradycje i oczekiwania kulturowe kształtują relacje między mężczyznami w Albanii, Armenii, Bułgarii, Francji, Gruzji, Grecji, Włoszech, na Malcie, w Czarnogórze, Północnej Macedonii, San Marino, Serbii, Słowacji, Szwajcarii i Turcji. Pomimo różnic językowych, geograficznych i obyczajowych zdjęcia ukazują uniwersalną prawdę: miłość między ojcem a synem często jest głęboko odczuwana, a rzadko wypowiadana wprost. Pozostawiając portrety otwartymi na interpretację, artysta zaprasza widza do wprowadzenia własnych wspomnień i uczuć, przekształcając serię w refleksję o więzi, dziedzictwie i kruchiej potrzebie bliskości.
Natychmiastowy zastrzyk dobrego nastroju Jeśli potrzebujesz szybkiego poprawienia humoru, „Urocza akcja ratunkowa” może być dokładnie…
Kiedy słyszę słowo „kolekcjonowanie”, myślę od razu o komiksach, znaczkach czy starych monetach. Tymczasem ludzie…
Kiedy nazywamy miejsce „domem”, a nie tylko „domem”, przypisujemy mu pozytywny ładunek emocjonalny. Tymczasem okna…
Kto by pomyślał, że można zarabiać, dojąc węże, próbując karmy dla zwierząt, albo pracując jako…
Historia to skrzynia pełna bezcennych chwil, niezwykłych ludzi, spotkań, miejsc i wydarzeń. Jednak czas płynie…
Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, o czym myśli jajko patrząc w przyszłość, jak gołąb odbiera miejskie…