
Kiedy Christopher Cline, fotograf, przeprowadził się z Virginii do Minnesoty, zatęsknił za swoim dotychczasowym domem. Na pocieszenie otrzymał od swojej dziewczyny psa – Juji. Choć jej pomysł nie spotkał się na początku z entuzjazmem, uroczy goldendoodle już wkrótce został najlepszym przyjacielem Christophera. Właściciel psa odzyskał dzięki jego towarzystwu zapał do pracy, tworząc serię zdjęć, ukazujących jego pupila w roli giganta.
Prowadzenie firmy to delikatna sprawa. Bez względu na skalę, zawsze istnieje wiele sposobności do popełnienia…
Wielu z nas myśli o historii jako o zbiorze dat do zapamiętania, zapisach do studiowania…
Kto nie lubi dobrego mema o szopach? Kto nie lubi szopa? Zaraz — czy w…
Jeśli wygląda jak kaczka, pływa jak kaczka i kwacze jak kaczka, to chyba jest kaczką,…
Aby wyprzedzić konkurencję, firmy robią wszystko, by trzymać projekty, innowacje i nowe produkty z dala…
Dwa miesiące przed narodzinami córki obiecała sobie coś, co wydawało się niemożliwe: rzucić etat, zostać…