
Albert jest podróżującym fotografem. Kilka tygodni temu zrobił wszystkie te zdjęcia podczas magicznego poranka: był to poranek, którego nigdy nie zapomni. „Tego ranka gęsta mgła pokryła teren słynnej wioski wiatraków Zaanse Schans w Holandii.” – powiedział Albert. „Miałem szczęście, że byłem tam około piątej nad ranem i robiłem te zdjęcia. To było tak, jakbym szedł w bajce.”
Zaanse Schans jest popularnym miejscem turystycznym. W ciągu dnia jest wypełniona tysiącami turystów i nieprzyjemnie jest tam chodzić. Jednakże, gdy sklepy turystyczne i restauracje są zamknięte, autobusy odjeżdżają, a obszar staje się całkowicie pusty. Fotografowanie późnego wieczoru lub każdego ranka pokazuje prawdziwe piękno tego miejsca.
Wraz z dzisiejszym zaćmieniem Słońca przyciągającym uwagę milionów ludzi na świecie, warto przypomnieć sobie niezwykłe…
Kiedy widzimy znane osoby, zwykle oglądamy efekt końcowy ich kariery — czerwone dywany, głośne projekty…
24 września 1988 roku kanadyjski sprinter Ben Johnson w ciągu 9,79 sekundy pobił rekord świata…
O projekcie Brytyjski fotograf Brock Elbank od wielu lat tworzy portrety osób, których twarze, ciała…
Sztuka i wzornictwo, Sztuki wizualne Opublikowano 03 wrz 2026 Koty mają dar sprawiania, że pozornie…
Love bombing to manipulacja. Ma miejsce, gdy ktoś zasypuje cię słodkimi słówkami i gestami, aby…